Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lipca 2015

Ciasto biszkoptowe z owocami


Ciasto, które sprawdza się przez całe lato i jesień! W czerwcu zaczynamy od truskawek, potem czereśnie, wiśnie, morele, jagody i kończymy śliwkami :)

Składniki:
  • 125 g cukru pudru
  • 125 g mąki pszennej, przesianej
  • 125 g masła
  • 4 duże jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g dowolnych owoców, umytych i osuszonych
  • 1/2 łyżki cukru pudru do posypania ciasta po upieczeniu
Masło roztopić w garnuszku. Zdjąć z ognia i ostudzić. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia do miski. Cukier podzielić na dwie części. Pierwszą dodać do żółtek i utrzeć je na kogel-mogel.
W misce ubić na sztywno białka, pod koniec ubijania dodać pozostały cukier.
Do kogla-mogla dodać przestudzone masło i wymieszać. Następnie dodać 2 łyżki piany z białek, delikatnie wymieszać, wsypać mąkę, połączyć przy pomocy drewnianej łyżki ( nie miksować ), następnie dodać resztę piany z białek i wymieszać.
Tortownicę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą ( lub użyć silikonowej formy).
Ciasto wlać do formy, na wierzchu ułożyć owoce, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piec 45-50 minut. Wyjąć z piekarnika, zostawić w formie na 15 minut, następnie przełożyć na kuchenną kratkę do całkowitego przestudzenia.
Posypać cukrem pudrem.

Przepis z książki "White Plate. Słodkie" E. Mórawskiej
 

poniedziałek, 15 września 2014

Kompot


Możecie wykorzystać różne owoce. Najlepiej zacząć już na początku lata i wykorzystywać po kolei wszystkie sezonowe owoce, które lubicie. Ja tym sposobem mam już w spiżarni przetwory z moreli, brzoskwiń, jabłek, śliwek i gruszek :) Przygotowanie takich kompotów wcale nie jest trudne i myślę, że każdy poradzi sobie z tym bez problemu!
 
Składniki na 3-4 słoje:
  • 1 kg owoców (morele, brzoskwinie, jabłka, śliwki, gruszki)
  • 250 g cukru (u mnie trzcinowy, stąd ciemniejszy kolor kompotu)
  • 1 litr wody
  • opcjonalnie: korzeń cynamonu, kardamon, anyż, goździki - przy kompotach jabłkowych
Owoce przekroić na połówki lub ćwiartki i odpestkować. Wydrylowane owoce ułożyć w wygotowanych słoikach i zalać gorącym syropem ugotowanym z wody i cukru. Jeśli chcecie wzbogacić smak Waszych przetworów z jabłek, możecie dorzucić do kompotu cynamon, kardamon, goździki lub anyż. Słoiki zakręcić i pasteryzować* przez 25 minut.
 
* Pasteryzacja: na dno dużego garnka położyć bawełnianą ściereczkę, postawić na niej słoiki, zalać wrzącą wodą poniżej poziomu zakrętek i gotować, w tym przypadku 25 minut. Pozostawić do wystygnięcia.
 
Przepis z książki "Z działki, z lasu i takie tam" Agaty Królak.



środa, 9 kwietnia 2014

Brownie z suszonymi śliwkami



Za każdym razem, gdy je podaję, wszyscy się zachwycają. I nie ma w tym nic dziwnego, bo to ciasto jest cudowne. Szczególnie w taki ponury i deszczowy dzień, jak dzisiaj, kiedy człowiek najchętniej zaszyłby się pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty...
A tu rano trzeba wstać i ruszać w świat. Brrr!
W taki dzień kosteczka brownie postawi nas na nogi :)

Składniki:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 160 g masła
  • 200 g cukru pudru (użyłam trzcinowego)
  • 4 jajka
  • 80 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 300 g śliwek suszonych bez pestek
  • kubek mocnej herbaty
Śliwki drobno pokroić i zalać kubkiem mocnej herbaty ( u mnie earl gray ). Odstawić. Czekoladę połamać na małe kawałeczki, masło drobno pokroić. W garnku zagotować wodę. Czekoladę i masło włożyć do miski, następnie miskę postawić na garnku z gotującą się wodą, która nie powinna dotykać miski. Czekoladę i masło mieszać, dopóki się nie rozpuszczą. Lekko przestudzić.
Jaja ubić z cukrem, powoli dodawać czekoladę z masłem. Mąkę przesiać i połączyć z proszkiem do pieczenia. Powoli dodać ją do masy jajecznej, delikatnie mieszając łyżką. Śliwki odcedzić i dodać do ciasta. Wymieszać łyżką.
Masę przelać do formy ( stosuję silikonową, tradycyjną można wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować tłuszczem ). Piec w 180 st. C przez 20-25 minut. Gotowość ciasta najlepiej sprawdzić patyczkiem.

Przepis znaleziony w "White Plate" E. Mórawskiej.


czwartek, 19 września 2013

Drożdżówka ze śliwkami


Jesień można poznać nie tylko po tym, że za oknem zimno i deszczowo, i że zaczyna się czas przeziębień, ale również po tym, że prawie codziennie w piekarniku ląduje jakieś ciasto. Latem nie było albo czasu, albo było tak gorąco, że dodatkowe źródło ciepła w domu było wielce niewskazane. Ale teraz wielu z nas marzy tylko o tym, by po powrocie do ciepłego domu, zaszyć się pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i kawałkiem świeżego, domowego ciasta, prawda? Wiem, że niewielu z Was ma na to czas w ciągu tygodnia, ale w weekend musicie koniecznie poeksperymentować w kuchni. Tym bardziej, że wszędzie mnóstwo sezonowych owoców, które teraz są najpyszniejsze i trzeba to wykorzystać. Poza tym warto może skusić się na wspólne pieczenie razem z dzieciakami, ze znajomymi czy ukochanym. Takie ciasta smakują potem zdecydowanie lepiej! Wierzcie mi :)
Dziś klasyk. Drożdżówka ze śliwkami i kruszonką. Bo bez niej nie ma jesieni!

Składniki:
1/2 szkl. oleju
1 szkl. mleka
1/2 szkl. cukru
2,5 szkl. mąki
2 jajka
1 torebka  suszonych drożdży lub 20 g świeżych

Mleko wlać do rondelka i lekko podgrzać, by było letnie. Do miski wsypać/wkruszyć drożdże i zalać połową podgrzanego mleka. Odstawić do wyrośnięcia. Do reszty mleka w rondelku dodać olej i cukier i podgrzać mieszając, aby składniki się połączyły. Odstawić do ostygnięcia. Po około 20-30 minutach do drożdży dodać rozbełtane jajka, mleko z olejem i cukrem oraz mąkę. Porządnie wymieszać. Ciasto powinno mieć płynną konsystencję. Odstawić do wyrośnięcia na około 30-40 minut. Przełożyć do formy wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Nałożyć  połówki śliwek ( skórką do dołu ) i posypać kruszonką (4 łyżki cukru + 4 łyżki masła + 4 łyżki mąki). Piec około 30 minut w 180 st. C.
Zamiast śliwek możecie oczywiście użyć innych owoców :) lub pominąć ten składnik, jeśli nie lubicie takich dodatków w wypiekach ;)

Przepis z książki "Ciasta, ciastka i takie tam" Agaty Królak.




wtorek, 9 kwietnia 2013

Bulgur z marchewkowym pesto



Danie pyszne, zdrowe i bardzo uniwersalne. Dobre na obiad, bądź też na zimno w formie sałatki. Znalezione u Zieleniny. Jedynym minusem tej potrawy jest to, że dość szybko stygnie, więc na rozgrzewający obiad się nie nada :)

 Składniki:
  • 2 średnie marchewki, ok. 1 szklanki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 szklanki pistacji (użyłam nerkowców, możecie wybrać inne lub zastąpić je pestkami słonecznika lub dyni)
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego/oliwy
  • 1 ćwiartka cytryny
  • 1/2 szklanki bulguru
  • 3/4 szklanki wrzątku
  • 1/2 kostki dobrej jakości bulionu warzywnego
  • 200 g ciecierzycy namoczonej na noc (zamieniłam na gotową z puszki)
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 szalotka, drobno posiekana
  • 1/4 szklanki suszonych, niesiarkowanych owoców - mogą być morel, śliwki, figi, rodzynki, co tam macie pod ręką
  • 1/2 szklanki liści mięty - zamieniłam na natkę pietruszki

Ciecierzycę gotujemy w świeżej wodzie z sodą, zbierając całą pianę, jaka zbierze się przez pierwsze minuty gotowania. Odcedzamy. Pomijacie ten etap, jeśli tak jak ja, posiłkujecie się cieciorką z puszki.
Bulgur wsypujemy do miski, we wrzątku rozpuszczamy bulion, zalewamy bulgur, nakrywamy pokrywką, aby zmiękł, na około 30 minut.
Orzechy prażymy na suchej patelni.
Marchewkę obieramy, kroimy na kawałki, wrzucamy do blendera z pozostałymi składnikami, miksujemy na w miarę gładką masę.
Bulgur mieszamy widelcem, żeby go trochę spulchnić. Miętę rwiemy na kawałki albo siekamy pietruszkę. Suszone owoce kroimy w cienkie paseczki.
Wszystkie składniki, za wyjątkiem cytryny, mieszamy ze sobą, dodajemy pesto, mieszamy ponownie. Przed samym podaniem skrapiamy sokiem z cytryny.


sobota, 6 października 2012

Knedle ze śliwkami


Nie wyobrażam sobie jesieni bez ciasta drożdżowego ze śliwkami. Staram się w pełni wykorzystać sezon i piekę je często od tej porze roku. W tym roku postanowiłam skusić się na knedle. Wymagają trochę pracy, bo najpierw trzeba ugotować ziemniaki, które stanowią bazę dla ciasta, ale są warte tego, by poświęcić im trochę czasu. Te kluski wprost rozpływają się w ustach i są doskonałym pomysłem na jesienny obiad dla całej rodziny :)


Ciasto:
  • 1 kg ziemniaków o zwięzłym miąższu ( młode ziemniaki się nie nadają)
  • 2/3 szkl. mąki (100 g)
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 łyżeczka soli
  • mąka do posypywania stolnicy
Nadzienie:
  • 20 sztuk małych dojrzałych śliwek węgierek
  • 20 łyżeczek  cukru
Panierka:
  • 1/2 kostki masła
  • 1/2 szkl. tartej bułki
  • 1 i 1/2 łyżeczki cukru
Ziemniaki ugotuj w mundurkach, obierz i przeciśnij przez praskę. Ciepłe ziemniaki wymieszaj z mąką, żółtkami, masłem i łyżeczką soli. Zagnieć ciasto i na posypanej mąką stolnicy uformuj 2 wałki o średnicy 5-6 cm, a następnie pokrój je na 20 plastrów (każdy o grubości około 4 cm).
Owoce umyj, osusz, nadkrój wzdłuż, usuń pestki, a w miejsce każdej pestki wsyp pół lub więcej łyżeczki cukru.
Każdy plaster ciasta zgnieć w dłoni, na środku połóż połóż śliwkę z cukrem, ciasto sklej i uformuj okrągłą kulę.Każdą kulę delikatnie obtocz w mące.
Knedle gotuj* porcjami we wrzącej, lekko osolonej wodzie, mieszając od czasu do czasu. Gdy wypłyną na powierzchnię, wyjmij je łyżką cedzakową na talerz.
Na suchą patelnię wsyp bułkę tartą i lekko ją zrumień, następnie dodaj masło, cukier i smaż chwilę, cały czas mieszając. Polej knedle panierką i od razu podawaj.

*najlepiej gotować je od razu po przygotowaniu, bo ciasto szybko rozmięka

Przepis pochodzi z Palce Lizać 18 września 2012