
W zeszłym tygodniu bawiłam z rodziną na Kaszubach. Na obiady wpadaliśmy do Naszej ulubionej restauracji w Małych Swornych Gaciach i któregoś dnia skusiłam się na chłodnik, który tam podawano. Okazał się rewelacyjny, spróbowałam go więc odtworzyć po przyjeździe do domu. Wyszedł mniej rzodkiewkowy, niż w oryginale i nie słodkawy w smaku, poniewaz nie zrobiłam go na samej śmietanie, a tak był podawany w restauracji. Następnym razem zamiast pęczka rzodkiewek, uzyję dwóch :) Poza tym wyszedł świetny i bardzo nam zasmakował. W sam raz na te tropikalne upały, jakimi od dobrych kilku dni mozemy się cieszyć.
składniki:
pęczek rzodkiewek ( lub dwa )
poł średniego ogórka
400 g kefiru lub jogurtu naturalnego
200 g śmietany 18 %
łyzka posiekanego koperku
łyzeczka posiekanej mięty plus kilka listków do przyozdobienia
sól
pieprz
Kefir wymieszać ze śmietaną, lekko ubijając trzepaczką. Obrać ogórka. Rzodkiewki i ogórka zetrzeć na tarce z duzymi oczkami i dodać do kefiru ze śmietaną. Dosypać koperek i miętę. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Wstawić do lodówki na conajmniej godzinę, a najlepiej na kilka godzin, wtedy dobrze się schłodzi i "przegryzie". Smacznego!