- 175 g masła ( u Maddy margaryna wegańska )
- łyzeczka suszonych kwiatów lawendy
- 100 g cukru pudru ( u Maddy miałki cukier trzcinowy )
- paczka cukru waniliowego
- 250-270 g mąki pszennej
- 25 g demerary trzcinowej ( ewentualnie mozna zastąpić białym cukrem )
- 1/2 łyzeczki proszku do pieczenia
Masło utrzeć z lawendą, wanilią i proszkiem do pieczenia. Dodać cukier i dalej ucierać. Następnie dodać mąkę i ugniatać rękami do czasu, az uzyskamy gladkie, jednolite ciasto. Masę podzielić na dwie części i uformować je w wałki o długości ok. 15 cm. Wałki obtoczyć w demerarze, owinąć folią spozywczą i włozyć do lodówki, aby ciasto stwardniało. Piekarnik nastawić na 160 st. C. Każdy z wałków pokroić na około 20 krążków. Układać je na blaszce wyłozonej papierem do pieczenia i piec około 15-20 minut. Ciastka zwiększają nieco swoją objętość, dlatego należy zachować między nimi odstępy podczas pieczenia, aby nie połączyły się w jedno.


