Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasola. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lutego 2016

Fasolowa pasta a'la smalec




Trudno mówić o wegańskiem smalcu, ale ta pasta rzeczywiście przypomina go smakiem. Ważne jest użycie kwaśnego jabłka, bo inaczej pasta będzie słodka i stracimy efekt, jaki chcieliśmy uzyskać. Przepis pożyczony od młodszej, wegańskiej siostry z hello morning.

Składniki:

  • 1 puszka białej fasoli 
  • 1 cebula, pokrojona w kosteczkę
  • 1 kwaśne jabłko, starte na tarce, na dużych oczkach
  • majeranek 
  • czosnek niedźwiedzi 
  • sól i pieprz 
  • szczypta słodkiej i ostrej papryki 
  • 2 łyżki słonecznika podprażonego na suchej patelni ( lub siemię lniane)
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
Cebulę podsmażamy na oleju. Jabłko ścieramy na tarce o dużych oczkach i dodajemy do zarumienionej cebuli. Całość dusimy przez ok. 10 minut. Fasolę odcedzamy, odlewając do osobnego naczynia wodę z puszki. Następnie miksujemy ją blenderem na krem, dodając ewentualnie przy tym ok. 1-2 łyżki zalewy. 
Doprawiamy suszonymi ziołami i solą oraz pieprzem. Dodajemy cebulę i jabłka oraz podprażony słonecznik i całość blendujemy jeszcze przez chwilę. Podajemy z żytnim pieczywem, ogórkami kiszonymi i szczypiorkiem. Gotowe!

poniedziałek, 24 listopada 2014

Pasta z pieczonego czosnku z rozmarynem


To jeden  pierwszych przepisów z mojego najnowszego nabytku, czyli "Jadłonomii" Marty Dymek. Przepis wypatrzony podczas popołudniowej kawy przez mojego męża, a zrealizowany przeze mnie.
Doskonały do kanapek i nie tylko!

Składniki:
  • 1 główka czosnku
  • 1 puszka białej fasoli lub 1/2 szkl. suchej fasoli, ugotowanej do miękkości
  • 1 gałązka świeżego albo 1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 1/3 szkl. oliwy z pierwszego tłoczenia
  • 1/2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1/4 łyżeczki skórki otartej z cytryny
  • olej
  • sól
  • czarny pieprz
Piekarnik rozgrzać do 180 st. C. Czosnku nie obierać, zdjąć tylko z główki wierzchnie ubranko, tak by były widoczne wszystkie ząbki. Delikatnie posmarować olejem i piec 20-30 minut, do czasu, aż czosnek zmięknie. Pilnować, by się nie przypalił! W razie potrzeby, można nakryć folią aluminiową.
Odstawić czosnek do ostudzenia. W międzyczasie oderwać listki rozmarynu od łodygi i dokładnie je posiekać (W przypadku rozmarynu suszonego, należy zmielić go lub rozetrzeć w moździerzu). Następnie połączyć z oliwą i zmiksować w blenderze w kształcie litery S albo rozetrzeć w moździerzu. Czosnek wycisnąć z łupin i połączyć z oliwą z rozmarynem i pozostałymi składnikami. Całość zmiksować blenderem ręcznym na gładką pastę. Doprawić solą i pierzem.
 

czwartek, 4 kwietnia 2013

Chili bezkarne :D


Czyli chili bez mięsa. Powiem tylko tyle, to chili jest rewelacyjne i koniecznie musicie go spróbować! I nie zniechęcajcie się ilością składników! Wbrew pozorom danie jest proste w przygotowaniu :D

Składniki:
  • 2 łyżki oleju kokosowego lub oliwy z oliwek (użyłam oleju rzepakowego)
  • 2 posiekane ząbki czosnku
  • 1 szklanka drobno posiekanej cebulki
  • 8-10 średnich, drobno pokrojonych pieczarek
  • 1/2 szkl. drobno pokrojonej zielonej papryki
  •  1/2 szkl. drobno pokrojonej czerwonej papryki
  • 1/2 szkl. drobno pokrojonej marchewki
  • 1 ostra papryczka (pominęłam)
  • 1 szkl. mrożonych ziaren kukurydzy (dałam takie z puszki)
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 2 łyżki chili w proszku (dałam mniej ;) )
  • 2 łyżeczki soli morskiej
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 800 g krojonych pomidorów z puszki
  • 450 g odsączonej fasoli białej z puszki
  • 450 g odsączonej czarnej fasoli z puszki (pominęłam)
  • 450 g odsączonej czerwonej fasoli z puszki
  • 2 i 1/2 szkl. wody
  • 1/2 szkl. bulguru (możecie zastąpić kuskusem)
  • ostry sos lub pieprz cayenne (pominęłam)
  • 1/4 szkl. posiekanej świeżej kolendry do posypania
Do dużego rondla wlej oliwę. Warzywa i przyprawy smaż 10 minut na małym ogniu, aż zrobią się miękkie. Wlej kilka łyżek wody, jeśli warzywa przywierają do dna rondla.  Dodaj pozostałe składniki, z wyjątkiem kolendry i gotuj pół godziny na wolnym ogniu pod przykryciem. Zamieszaj i gotuj jeszcze 20-30 minut, aż wszystkie warzywa będą gotowe. Dopraw do smaku solą oraz ostrym sosem, jeśli pociągają Cię o ostre smaki. Posyp kolendrą i podawaj ze świeżym pieczywem, ryżem lub tortillą. 
Chili możesz podzielić na porcje i zamrozić, będziesz mieć pod ręką kilka pysznych obiadów lub kolacji!

Przepis pochodzi z książki "Jedz i biegaj" Scotta Jurka.




wtorek, 12 lutego 2013

Bezmięsny obiad


Świetny pomysł na obiad, nie tylko piątkowy. U nas wystąpiły w towarzystwie  pęczaku z patelni, ale nadadzą się też świetnie do burgerów. Szybkie w przygotowaniu i fajnie chrupiące, dzięki dodatkowi płatków owsianych.

Kotlety z fasoli i płatków owsianych

Składniki:
  • 1/2 szkl. ugotowanej białej fasoli (może być z puszki)
  • 1/2 szkl. płatków owsianych
  • 1/2 szkl. wrzątku
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1/2 łyżeczki lubczyku
  • 3 łyżki oleju
  • 1 mała, drobno pokrojona cebulka
  • 2 łyżki mąki grochowej
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • sól do smaku
  • olej ryżowy do smażenia
Płatki owsiane zalewamy wrzątkiem i odstawiamy. Fasolę ugniatamy na jednolitą masę, dodajemy przyprawy, uduszoną na oleju cebulę, mąkę grochową, sól, namoczone płatki i mieszamy. Masę dzielimy na kulki wielkości śliwki. Każdą kulkę spłaszczamy na okrągły placuszek o grubości 1 cm. Smażymy na średnio rozgrzanym oleju na złotobrązowy kolor.

Przepis z "Przemytników na wakacjach" 


niedziela, 22 kwietnia 2012

Karfoffelsalat z burakami

zdjęcie autorstwa Sylwii z Vegelicious




Kolejna potrawa, która zagościła na kwietniowym Pyra Lunch w Poznaniu. Kartoffelsalat w wersji "na bogato".



składniki:
  • 4 ziemniaki
  • 2 twarde i kwaśne jabłka
  • 2 małe buraki
  • 2 ogórki kwaszone
  • 1 cebula
  • 1/4 szkl. fasoli czerwonej (ugotowanej lub z puszki)
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól i pieprz do smaku
  • garstka natki pietruszki



Buraki w łupinie gotujemy w małej ilości wody ( najlepiej na parze ), aż staną się miękkie. Ugotowane ziemniaki, buraki, jabłka, ogórki i cebulę kroimy w małą kostkę i mieszamy razem z olejem, octem, solą, pieprzem i fasolą. Sałatkę ozdabiamy poszatkowaną natką pietruszki.


Przepis pochodzi z książki  Szaciłło M., Mrozowska-Szaciłło M., "Przemytnicy na wakacjach"




piątek, 9 marca 2012

Chili con carne II






Chili con carne błądziło mi gdzieś po głowie od dłuższego czasu. Bo dawno nie jadłam. A lubię bardzo. Na blogu już raz prezentowane. Tym razem w nieco innej odsłonie, mniej skomplikowanej może, bo bez ucierania przypraw w moździerzu, ale równie smacznej.








 SKŁADNIKI:
  • puszka czerwonej fasoli
  • olej
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka suszonego oregano
  • 1/2 kg mięsa mielonego ( zwykle wołowe, ale u mnie indycze )
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka kuminu
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól
  • pieprz
  • pieprz cayenne
  • suszona papryka meksykańska
  • 25 dag przecieru pomidorowego

W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej, szklimy pokrojoną w kostkę cebulę i posiekane ząbki czosnku, przyprawiamy oregano. Dodajemy mięso  i smażymy, mieszając, aż zbrązowieje. Dodajemy resztę przypraw i 1/2 szkl. wody lub rosołu i dusimy 30 minut. Dodajemy odcedzoną fasolę i pomidory, mieszamy dokładnie, ewentualnie przyprawiamy i dusimy jeszcze  30 minut. W przypadku użycia mięsa indyczego, możemy czas duszenia skrócić, wołowina potrzebuje go nieco więcej.

Podane z domowymi pszennymi tortillami, śmietaną i tartym serem. 

Przepis znaleziony w lutowym Moim Gotowaniu. Zmodyfikowany.






czwartek, 8 grudnia 2011

Fasolka po bretońsku


Z przygotowaniem fasolki według tego przepisu sprawa wygląda tak, że  nie zajmie Wam to dużo więcej czasu, niż gdybyście odgrzewali to danie ze słoika. Nie muszę chyba tłumaczyć, jaką przewagę nad "kupnym" produktem ma ten zrobiony samodzielnie. Poza tym satysfakcja, że zrobiło się obiad samemu!
Czemu piszę o tym dzisiaj? Ponieważ taka fasolka po bretońsku, to doskonały start dla kulinarnych laików. Banalnie prosta i szybka w przygotowaniu. Smaczna na dodatek. Pożywna i tania.
A więc kulinarni abstynenci, do dzieła! 


Potrzebne składniki:
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 puszka białej fasoli ( u mnie hiszpańska)
  • 1 opakowanie pomidorowej pasty ( 500 ml ) *
  • 1 kiełbasa np. śląska lub żywiecka
  • olej
  • mała cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżeczki majeranku
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • szczypta ostrej papryki w proszku
Cebulę i czosnek drobno posiekać. Kiełbasę pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę  i kiełbasę i smażyć na małym ogniu mieszając od czasu do czasu, aż cebula się zeszkli, a kiełbasa zrumieni. Dorzucić czosnek i smażyć jeszcze 1-2 minuty.
Zalać pastą pomidorową, dodać obie  odcedzone fasole i doprawić. Doprowadzić do wrzenia, mieszając od czasu do czasu i gotować jeszcze parę minut. Gotowe!
Najczęściej serwuję ze świeżym pieczywem.

* Moja fasolka była dość gęsta. Jeśli ktoś woli, kiedy sosu jest więcej, powinien użyć 1 i 1/2 lub nawet 2 opakowania pasty pomidorowej na tą ilość fasolki lub zmniejszyć ilość  fasoli o połowę.

Mała uwaga na koniec :) Jeśli pomniemy element kiełbasiany, wychodzi nam danie wegańskie :)



niedziela, 2 października 2011

Chili con carne




Wracam od niedawna do smaków, których musiałam sobie odmawiać z powodu karmienia piersią. Bardzo się stęskniłam za roślinami strączkowymi (uwaga, wzdęcia!) i ostrzejszymi przyprawami. Stosowałam więc kuchnię śródziemnomorską, którą nota bene uwielbiam również, a która pełna jest aromatycznych ziół, których szczędzić sobie nie musiałam. A szeregi słoiczków z egzotycznymi przyprawami czekały cierpliwie an półeczce na swoją kolej.
Przeglądając jesienny Lawendowy Dom, natknęłam się między innymi na chili i patrząc na te piękne zdjęcia nie mogłam się powstrzymać, żeby go nie przygotować.
Musiałam go nieco pozbawić ostrości z powodu rocznego dziecka, które miał się nim również zajadać. Mąż doprawił sobie pastą chili  już na talerzu.







I oto mój zmodyfikowany nieco przepis na chili con carne:


  • puszka czerwonej fasoli
  • 600 g mięsa mielonego
  • 300 ml wody
  • 2 czerwone papryki
  • 300 ml gęstego przecieru pomidorowego
  • 1 czerwona cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 goździki
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 5 ziarenek pieprzu czarnego
  • szczypta pieprzu białego
  • 2 łyżeczki soli morskiej
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • szczypta ostrej papryki
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • garść świeżo posiekanej pietruszki
  • oliwa z oliwek
  • masło


W moździerzu rozcieramy czosnek z solą i suchymi przyprawami. Pietruszkę dodamy na koniec gotowania. Paprykę i cebulę kroimy w 1 cm kostkę.  Na patelni rozgrzewamy oliwę z masłem. Smażymy na niej mięso z pastą przyprawową, aż masa uzyska szary kolor. Następnie dodajemy fasolę, cebulę, paprykę i zalewamy całość wodą i przecierem. Dusimy na małym ogniu. Im dłużej, tym lepiej. Odgrzewane podobno jeszcze pyszniejsze. Nie wiem, bo zjedliśmy w całości na obiad.Na koniec posypujemy posiekaną natką pietruszki. Podajemy posypane startym żółtym serem, z nachos i gęstą śmietaną. U mnie z plackami luash.


Oryginalny przepis znajdziecie tutaj.









środa, 24 listopada 2010

Bary z czerwonej fasoli z sosie pomidorowym

Za oknem pada śnieg... Zimo!!! Spadaj!!! Nie byłoby źle, gdybym nie musiała wychodzić z domu, gdybym nie biegała po mieście z zajęć na zajęcia i gdyby gazela miała już wreszcie założone błotniki i pomimo wiatru i śniegu i deszczu pomknęłabym na niej przed siebie... No może nie do końca przed siebie, ale np. na uczelnię lub szpitala ( w celach naukowych of course :P) . Jedynym pozytywem jest powrót do domku, w którym czeka na mnie miska gorącej zupy z soczewicy, herbata owocowa, kocyk i góra książek do przeczytania, notatek do zrobienia.

Poniższy przepis pierwotnie miał się znaleźć na moim blogu, ale zdałam sobie sprawę, że listopad przeleciał już prawie, a ja nic nie zamieściłam na blogu siostrzanym. Po raz kolejny, tym razem przed Wami, mogłabym się zacząć tłumaczyć brakiem czasu, szkołą od rana do wieczora i chandrą jesienną, ale postanowiłam iść za ciosem wegańskich przepisów na naszej stronie i podzielić się z wami przepisem znalezionym w ( jakżeby inaczej) "Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy". Nieznacznie go zmodyfikowałam dodając mleka kokosowego zamiast śmietany. Od razu ostrzegam też, że z racji moczonej fasoli nie jest to danie lekkie, ale czasami warto trochę poszaleć:)


Składniki:
  • szklanka czerwonej fasoli
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki asafetidy
  • 1 łyżeczka cząbru
Fasolkę namoczyć przez noc w 2 szklankach wody. Wypłukać i zmielić w blenderze z jak najmniejszą ilością wody. Powstałą pastę wymieszać z pozostałymi składnikami i odstawić na godzinę. Po tym czasie ciasto ubijamy trzepaczką przez ok.1 min. Nabieramy małe porcje i wrzucamy do rozgrzanego oleju. Bar powinny usmażyć się równomiernie na brązowo. Przewracamy je od czasu do czasu podczas smażenia. Po usmażeniu wrzucamy je do gorącej, osolonej wody. Po chwili wyjmujemy i przekładamy do sosu.


Składniki:
  • łyżeczka rozmarynu
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • 1/2 szklanki wody
  • sól i pieprz do smaku
Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy rozmaryn, a gdy zbrązowieje dodajemy posiekany czosnek. Następnie dodajemy koncentrat, dolewamy wody i chwilę razem gotujemy . Po zdjęciu z gazu dodajemy mleko kokosowe, doprawiamy pieprzem i solą.
Bary polewamy sosem na chwilę przed podaniem. Posypujemy natką i zajadamy z ryżem lub ulubioną kaszą. Smacznego!!!!


Pozdrawiam serdecznie!


Maddy