piątek, 6 września 2013

tarta morelowa z marcepanem


Kocham morele. Za ich smak, zapach, kolor i konsystencję miąższu. I sezon na nie zawsze jest dla mnie zbyt krótki.
Do tej pory pamiętam smak babcinych przetworów morelowych sprzed lat. Uwielbiałam je. Muszę podpytać o przepisy :)

A więc dziś prawdziwie letnie ciasto, słoneczne jak dzisiejszy dzień!


Skład:
  • 120 g masła
  • 120 g cukru
  • 240 g mąki pszennej
  • 2 duże żółtka
  • 800 g moreli
  • 100 g marcepanu
Nastawić piekarnik na 190 St. C. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. 
Z masła, cukru, mąki i żółtek zagnieść ciasto (będzie przypominało okruchy). Odłożyć ok.  łyżek ciasta, resztą wylepić spód formy (może być prostokątna, tortownica lub do tarty). Wierzch ciasta posypać marcepanem startym na tarce o dużych oczkach. Na nim ułożyć przepołowione morele (nacięciem do góry). Resztę ciasta pokruszyć na wierzch moreli. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 30 minut.

Przepis zaczerpnięty z "White Plate" Elizy Mórawskiej. 


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Tarta jagodowa (wegańska)


Ciasto kruche, jak na prawdziwą tartę przystało. Nie tylko dla wegan, ale też dla wszystkich, którzy nie tolerują jaj kurzych lu mleka lub nie mają ich akurat w lodówce, bądź też chcą  mniej kalorycznie, a pysznie zjeść. A w ogóle to ciasto jest dla każdego! :D

Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1/3 szklanki napoju sojowego
  • 1/3 szklanki oleju 
  • 500 ml jagód / opakowanie borówek amerykańskich
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
Wrzucamy składniki do miski i ugniatamy z nich jednolite ciasto. Foremkę do tarty smarujemy olejmy i wykładamy ciastem, tak aby z boków pozostały wyższa warstwa. 
500 ml jagód i 2 łyżki cukru trzcinowego mieszamy razem. Wsypujemy na ciasto. 
Pieczemy przez około 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. Jagody i borówki mają dużo pektyny i to ona powoduje, że po pokrojeniu jagody trzymają się na miejscu i nie rozsypują po całym talerzyku.

Znalezione u wegańskiej siostry.



wtorek, 13 sierpnia 2013

Babka piaskowa dla babci


To ciasto kojarzy mi się z moją babcią. Bo często podawała i nadal podaje je do kawy. Czasem upieczone własnoręcznie, często kupione w pobliskiej cukierni. 
A dziś odwiedzi mnie moja babcia Więc gdy przeglądając gazetę w poszukiwaniu nieskomplikowanego przepisu natknęłam się na ciasto piaskowe, od razu postanowiłam, co będzie pieczone :)

Składniki:
  • 250 g masła
  • 4 jaja
  • 3/4 szkl. cukru
  • cukier waniliowy
  • 1 i 1/2 szkl. mąki pszennej
  • 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masło rozpuść w rondelku i przestudź. Jaja wbij do miski, dodaj cukier i cukier waniliowy i zmiksuj. Obie mąki połącz z proszkiem do pieczenia i wsypuj stopniowo do masy jajecznej, cały czas ucierając. Dodaj ostudzone masło i zmiksuj ponownie. Formę keksową ( 10 x 30 cm ) wysmaruj tłuszczem i wysyp bułką tartą. Wlej ciasto, wyrównaj wierzch i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piecz 40-60 minut     ( jeśli  masz termoobieg, ciasto będzie gotowe szybciej - gotowość ciasta poznasz po suchym patyczku! ).

Przepis pochodzi z sierpniowych Smaków Życia.


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Zielona sałatka z miętą i bobem




Bez zbędnych wstępów. Po prostu musicie tego spróbować!

Składniki:

  • 500 g świeżego bobu
  • 100 g kaszy gryczanej
  • 50 g orzechów nerkowca ( w oryginale były pistacje )
  • 50 g płatków migdałowych
  • 3 łyżki oleju lub oliwy
  • 2 gałązki mięty
  • 2 łyżeczki soli
  • pieprz do smaku
Bób wrzuć na osolony wrzątek z 1 łyżeczką soli i ugotuj. Kaszę gryczaną również ugotuj z dodatkiem soli. Listki mięty umyj i osusz, połowę z nich posiekaj, resztę zostaw do dekoracji. Odcedź ugotowaną kaszę oraz bób. Bób obierz z łupinek. 
Na patelni rozgrzej olej. Zrumień na nim płatki migdałów. Dodaj kaszę, bób i orzechy nerkowca. Posyp pieprzem. Smaż chwilę, by smaki się połączyły. Zestaw z ognia, dodaj posiekaną miętę i wymieszaj. Przełóż do miski lub na talerze i udekoruj pozostałą miętą. Świetna na ciepło, jako letni obiad i na zimno również doskonała!

Przepis pochodzi z lipcowych Smaków Życia.

środa, 31 lipca 2013

Domowe lody waniliowe


Lody! Komu lody?
Lody waniliowe to podstawa. Stanowią pyszny samodzielny deser, ale też mogą być świetną bazą do wielu przysmaków. Kawa? Naleśniki? Szarlotka? Brownie? Do czego lubicie je dodawać?
Warto więc mieć dobry przepis pod ręką i przygotować je samemu. A więc do dzieła!

Składniki:
  • 500 ml śmietany 30 %
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 żółtka (najlepiej z chowu wolnego)
  • laska wanilii
  • szklanka mleka
Mleko zagotować w rondelku z przekrojoną wzdłuż laską wanilii. Pozostawić do ostygnięcia. Śmietanę ubić na sztywno. W drugiej misce ubić żółtka z cukrem pudrem. Z mleka wyjąć laskę wanilii. Małym nożykiem wyskrobać pozostałe ziarenka wanilii i dodać do mleka. Do śmietany dodać żółtka z cukrem i wystygnięte  mleko. Wymieszać i przełożyć do pojemnika z zamknięciem. Cały proces mrożenia trwa około 5-6 godzin. Co godzinę trzeba masę wyjąć z zamrażalnika i przemieszać widelcem. Pycha!

Przepis znaleziony w prasie, zapamiętany i odtworzony :) Nie pamiętam, cóż to była za gazeta :)

czwartek, 11 lipca 2013

Wino z pomarańczy

źródło: www.burnarj.pl

źródło: www.burnarj.pl

Brzmi intrygująco, prawda? Dla mnie brzmiało, więc postanowiłam skorzystać z propozycji firmy importującej to wino z hiszpańskiej Andaluzji do Polski i spróbować, jak też ono smakuje. Do degustacji otrzymałam wino półwytrawne, semiseco (jest jeszcze wytrawne i wytrawne bez dodatku cukru). Postaram się dziś z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami.
Wiadomo, wino nieodłącznie kojarzy nam się z winogronami. Zdarzają się co prawda wina wytwarzane z innych owoców, ale o pomarańczach do tej pory nie słyszałam.
Dla mnie dużym plusem było to, że wino to wytwarzane jest z owoców uprawianych ekologicznie i przygotowywane jest tradycyjną metodą zwaną szampańską. Tak więc jest w 100 % ekologiczne. Brzmi nieźle, prawda?
Kolejny duży plus to opakowanie. Zarówno pudełko, jak i sama butelka są bardzo estetycznie wykonane i eleganckie. Idealnie nada się na oryginalny prezent.
Zanim otworzycie butelkę, musicie Wasze wino bardzo mocno schłodzić, bo lodowate smakuje najlepiej 
(włóżcie je na dobę do lodówki, a ostatnie pół godziny niech spędzi w pojemniku z lodem lub zamrażalniku).
A więc przejdźmy do meritum. Odkorkowujemy butelkę. I co? Zapach cudowny, przynajmniej dla mnie, bo wino pachnie jak kilogram świeżych pomarańczy. A smak? Jeśli spodziewacie się lekko gazowane soku pomarańczowego, będziecie zawiedzeni. Jeśli lubicie wina półwytrawne, a ja do takich osób należę, nie powinniście być zawiedzeni. Wino smakuje bardzo pomarańczowo, lekko i orzeźwiająco, dzięki naturalnym bąbelkom. Wyraźnie wyczuwalna jest też goryczka pochodząca ze skórki pomarańczowej. 
Myślę, że wino to idealnie pasuje do królującej obecnie pory roku, doskonałe na upały! Nada się doskonale na upalny, leniwy wieczór, ale też na eleganckie przyjęcie. 
Z czy je podać? Mi najbardziej zasmakowało z odrobiną słodyczy (czekolada). Nadaje się również jako aperitif, dodatek do świeżych owoców, ryb i owoców morza czy sushi.
I na koniec jeszcze jedna praktyczna rada. Wino jest musujące, więc po odkorkowaniu musicie spożyć całą zawartość butelki. Warto więc zaprosić do degustacji przyjaciół, bo wino łatwo uderza do głowy i samotna degustacja mogłaby się źle skończyć.

Jeśli produkt Was zainteresował, więcej możecie poczytać na winomusujace.pl

P.s. Zdjęcia niestety nie są mojego autorstwa. Ze względu na późne godziny degustacji, wszystkie wyszły kiepsko :(

źródło: www.burnarj.pl

wtorek, 2 lipca 2013

Sorbet z kiwi



Do przyrządzenia właściwie przez cały rok :) Orzeźwiające i lekkie lody. Nasze nie doczekały całkowitego zmrożenia, bo zostały zjedzone w postaci  lekko zmrożonego musu, co widać na powyższym zdjęciu. Dzieciaki nie mogły się doczekać deseru :)

Składniki:
  • 1/3 szklanki cukru
  • 6 owoców kiwi
  • 2 białka 
  • sok z 1/2 cytryny
Szklankę wody zagotowujemy z cukrem, zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 10 minut, co jakiś czas mieszając. Syrop zdejmujemy z ognia, odstawiamy do ostudzenia. Kiwi cienko obieramy, kroimy na kawałki, miksujemy, mieszamy z zimnym syropem. Białka ubijamy na sztywno, mieszamy z musem owocowym i sokiem z cytryny. Masę przelewamy do zamykanego pojemnika. Wstawiamy do zamrażalnika na 4-5 godzin, co jakiś czas mieszając zamarzający sorbet widelcem. 

Przepis znaleziony Moje Gotowanie nr 6(223).