Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rada. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lipca 2012

Porady na lipiec




Lipiec

Dojrzewają maliny, porzeczki, wiśnie, jagody czarne, ile więc można, gotować, smażyć, suszyć. Suszyć jak najwięcej!
Zbierać sery na żniwa, kwasić dla żniwiarzy ogórki, robić z odpadków owocowych napój na ochłodę przy pracy i powidła do smarowania chleba. Do powideł dodawać cukru albo miodu, żeby nie były bardzo kwaśne.
Dzień podczas żniw długi, a praca na upale wysiłku potrzebuje. Niech gospodyni czuwa serdecznie nad tem, by żywić swoich domowników, a nie wypychać im żołądków byle czem.

"Młoda Gospodyni", 1928 r.


Aktualne? ;)



wtorek, 15 maja 2012

Porady na maj




Maj

Robią się już pustki w spiżarni, trzeba więc bardzo roztropnie używać zapasów, by w domu przykro nie odczuwano przednówka.
W tym miesiącu dużo jest roboty około drobiu i nabiału, ale gospodyni musi sobie czas znaleźć na częste obmywanie kapusty i dopilnowanie innych zapasów, żeby się nie popsuły.
Na futra też już należy zwrócić uwagę. Trzeba je rozkładać z kurzu i moli, które się już zakraść mogły. Przekładać bagnem albo kupioną w składzie aptecznym paczulą, obszyć w prześcieradło i schować. Skrzynia, w której mają się futra przechowywać, powinna być starannie wytarta ścierką umoczoną w terpentynie i wyklejona papierem, zabezpieczy to od wciskania się kurzu i moli.
Dzieci wysyłać na zioła. Pokazują się już grzyby majowe, trzeba je nadziewać na gałązki cierniowe i stawiać na kuchni do wysuszenia.

"Młoda Gospodyni", 1928 r.





poniedziałek, 26 marca 2012

Porady na marzec





W tym miesiącu zamieszczam porady trochę później z powodu problemu z komputerem. Zostałam od niego odcięta na tydzień i jakoś nie mogłam przeżyć, że nie mogę nic nowego na bloga wrzucić :( Ale już jestem z powrotem!
Niektóre z porad nadal aktualne! Najciekawsza chyba ta o marcowym słońcu i o zajęciach dla dzieci jak zawsze :)





Marzec

Przed robotami w polu zawieźć do młyna większy zapas na kaszę i mąkę, pomyśleć też o mące na Święta. Przebierać ziemniaki i jarzyny w piwnicy. Do szynek wieprzowych Włożyć ćwiartkę cielęcą i ozór wołowy. Po dwóch tygodniach wyjąć razem z szynkami i wędzić, będzie więcej mięsiwa w zapasie.
Zrobić duże pranie i bieliznę w pogodny dzień na słońcu marcowym wybielić. Pod koniec miesiąca wyjąć zimowe okna, dom cały omieść z pajęczyn i kurzu, obielić ściany.
Rośliny doniczkowe przesadzać. Ziemię brać z łąki. 
Dzieci niech robią na Święta nowe słomianki do wycierania nóg.



Źródło: "Młoda Gospodyni" sprzed osiemdziesięciu lat. Zaczerpnięte przeze mnie z kalendarza Dilmah.





wtorek, 7 lutego 2012

Porady na luty





Kilka dobrych rad z "Młodej Gospodyni"  sprzed osiemdziesięciu lat.



Luty

Jeśli przy gospodarstwie jest lodownia, a jeszcze dostatecznie w lód nie zaopatrzona, to już nie zwlekać, rąbać i zwozić. Jabłka w piwnicy często przebierać.
Korzystać z dłuższych wieczorów, przerabiać suknie, szyć letnie bluzki, bieliznę, bo gdy przyjdą wiosenne roboty, nie będzie na to czasu.
Dzieci niech narobią guzików na całe lato.
Śwież kiełbasy, kiszki i salcesony będą na Ostatki, a zaś szynki zamarynowane na Święta Wielkanocne. Słoninę pokrajać na niewielkie kawałki, solić mocno i upychać szczelnie w kamiennych słojach albo dobrze nasłonioną uwędzić w lekkim dymie.



Lodownię to ostatnio chyba każdy ma przy domu, prawda? ;)
A co Waszym zdaniem oznacza dobrze nasłoniona słonina? Że tłusta? Czekam na pomysły :)





Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w konkursie. Spośród nadesłanych przepisów na retro-słodkości rozlosujemy 3 egz. książki "Ciasta, ciastka i takie tam" Agaty Królak!






czwartek, 19 stycznia 2012

Dobre rady na styczeń



Styczeń

Trzeba zaglądać do zapasów w piwnicy, w spiżarni, w apteczce, baczyć, by się nie psuły. Przez długie wieczory prząść, drzeć pierze, zszywać kawałki darte z różnych znoszonych już rzeczy. Przyda się to na chodniki i derki. Cerować pończochy, a przy robocie czytać głośno.
Dzieci po odrobieniu zadanych lekcji mogą łuskać fasolę, kruszyć nasiona.
Na początku stycznia trzeba pomyśleć o karmniku, musi być gotów na Zapusty. Gdy w domu jest młodzież, trzeba urządzić choć jeden wieczorek taneczny z przyjęciem. Skromny, a miły i wesoły. Niech się tylko panny na kosztowne stroje nie sadzą; będzie dobry przykład dla innych i pociecha dla starszych, którzy gorszą się dzisiejszymi zbytkami w zabawie i strojach. Niech w odradzającej się Polsce nie będzie tak jak za króla Sasa: zbytki w strojach, zbytki w jedzeniu i zabawie.


Takie oto porady znalazły się w "Młodej Gospodyni" osiemdziesiąt lat temu.



Aktualne? :)