wtorek, 25 lutego 2014

Mandazi. Afrykańskie pączki.


Karnawał dobiega końca. Za kilka dni Tłusty Czwartek. Jeśli tylko znajdziecie chwilę, spróbujcie przygotować coś samodzielnie. Będzie zdrowiej i smaczniej! Może wypróbujecie właśnie mandazi? To ciastka drożdżowe, które jada się na śniadanie w środkowo-wschodniej Afryce. Z natury są wegańskie, ale bądźcie pewni, że zasmakują  wszystkim :)



Składniki na około 20 sztuk:

  • 1/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 2/3 szklanki ciepłej wody
  • 1/2 szklanki mleczka kokosowego
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki ryżowej
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 3/4- 1 i 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • olej do głębokiego smażenia
  • cukier puder i (opcjonalnie) cynamon do posypania
Do miski wsyp drożdże, cukier i wlej wodę. Wymieszaj i odstaw pod przykryciem na 10 minut w ciepłe miejsce. W drugiej misce wymieszaj przesianą mąkę pszenną, mąkę ryżową, wiórki i kardamon. 
Do zaczynu wlej mleko kokosowe i wymieszaj, a następnie całość wlej do miski z suchymi składnikami. Wyrabiaj ciasto przez 5-10 minut. Następnie odstaw je pod przykryciem w ciepłe miejsce na co najmniej dwie godziny. Po tym czasie ponownie wyrób ciasto, możesz podsypać je odrobiną mąki, jeżeli będzie za rzadkie, zwłaszcza do wałkowania. Ciasto podziel na 4 części. Z każdej formułując kulkę. Rozwałkuj ją na dysk i wytnij z niej 6 trójkątów. 
W rondlu rozgrzej olej. Smaż z obu stron na złoty kolor. Pamiętaj, aby po rozgrzaniu oleju zmniejszyć ogień, aby zbyt szybko się nie rumieniły. Gotowe odcedź na papierowy ręcznik, który wchłonie nadmiar tłuszczu. 
Posyp cukrem pudrem. Smacznego!

źródło: Hello Morning!




czwartek, 13 lutego 2014

Ciasteczka orzechowe z kardamonem (wegańskie)


 Piekłam je już jakiś czas temu, ale wciąż brakuje mi czasu na publikację nowych postów. 
Z ostatniej podróży do młodszej siostry przywiozłam woreczek ziaren kardamonu, bo już mi się skończył, więc przypomniało mi się o tym przepisie. W pakistańskich sklepach w Wielkiej Brytanii ceny przypraw są bardzo przyzwoite, opakowania duże i towar jest świeży i aromatyczny. Tak więc moja walizka w drodze powrotnej wypełniona była pachnącymi przyprawami (bo nie tylko kardamon kupiłam), ale też różnymi pysznościami do wypróbowania. Następnym razem muszę zabrać dwie walizki ;)

składniki (na około 40 ciasteczek):
  • 300 g mąki pszennej
  • 120 g oliwy z oliwek
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g cukru pudru
  • 1 płaska łyżeczka mielonego kardamonu
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • 50 g mielonych orzechów laskowych
Piekarnik nastawić na 190 st. C (170 st. C z termoobiegiem). Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub matą silikonową. 
Wszystkie składniki zmiksować lub zagnieść ręcznie w misce. Z ciasta formować małe kulki, następnie rozpłaszczać je na grubość 1 cm. Układać ciastka na blasze, wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 15-20 minut, aż się zrumienią. 
Dobrze przechowują się w puszce.

Przepis pochodzi z książki "White Plate" Elizy Mórawskiej.



piątek, 31 stycznia 2014

Oponki serowe


Jak u Was ze słodkościami karnawałowymi? Bo u mnie póki co chruściki kilka razy gościły i oponki właśnie.
Chociaż ostatnie mrozy sprawiły, że mam olbrzymią ochotę na czekoladę, więc przygotowuję ją sobie na gorąco do picia albo też piekę brownie :)
 
Ale jak karnawał, to karnawał, więc prezentuję wyżej wymienione oponki.
 
Składniki:
  • 200 g białego sera w kostce
  • 1 jajko
  • cukier waniliowy
  • 1 łyżeczka sody
  • ok. 1 i 1/2 szkl. mąki, dosypywanej stopniowo
Z podanych składników zagnieść ciasto. Nie może kleić się do rąk, ma przypominać ciasto na kopytka (pamiętajcie o stopniowym dosypywaniu mąki!). Wałkować na stolnicy posypanej mąką na grubość ok. 3 mm. Szklanką wykrawać koła, a małym kieliszkiem środek.
Wrzucać na gorący olej, smażyć na złocistobrązowo, patyczkiem przewracać na drugą stronę.
Przełożyć na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem lub serwetką. Po przestygnięciu posypywać cukrem pudrem.
 
Przepis z książki "White Plate" E. Mórawskiej.



piątek, 17 stycznia 2014

Sałatka z jarmużem, dynią i cieciorką



Cudowna i pełna witamin!

Składniki:
  • pęczek jarmużu
  • 700 g dyni pokrojonej w sporą kostkę (użyłam zapasów z zamrażalki)*
  • puszka ciecierzycy
  • oliwa
  • sól
Sos:
  • 2 łyżki białego octu winnego
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżeczki syropu z agawy (można zastąpić płynnym miodem)
  • 1 łyżka musztardy diżońskiej
  • 1 i 1/2 zmiażdżonego, startego lub drobno pokrojonego świeżego imbiru
  • 1 ząbek czosnku posiekany drobno lub starty
  • 1/4 łyżeczki soli 
Jarmuż umyj i osusz. Skrop sokiem z cytryny lub octem winnym, dzięki temu zmięknie. Dużą blachę wyłóż papierem do pieczenia, rozłóż na nim dynię, po czym skrop ją oliwą i posyp solą. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piecz około 25 minut. Dynia powinna się w tym czasie lekko zrumienić. Wymieszaj wszystkie składniki na sos vinegret (najłatwiej zrobić to w zakręconym słoiku, którym kilkukrotnie wstrząśniesz).
Jarmuż przełóż do dużej miski i polej go sosem. Dokładnie wymieszaj liście z vinegret, możesz użyć własnych rąk :) Dorzuć upieczoną dynię i cieciorkę. Jeszcze raz wymieszaj. Pyszne!

*Jeśli użyjecie mrożonej dyni, może się ona nieco w sałatce rozpadać!

Przepis znaleziony tutaj.

wtorek, 14 stycznia 2014

Domowe krakersy



Jako, że karnawał już trwa i imprez pewnie trochę przed Wami, warto mieć w zanadrzu jakąś szybką w przygotowaniu przekąskę do pochrupania. Takie krakersy nadadzą się do różnych dipów lub do samodzielnego chrupania np. przy piwie. Dodatek ziół, w tym przypadku rozmarynu, sprawia, że są bardzo aromatyczne.

Składniki:
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 1 łyżka siekanego świeżego rozmarynu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki wody (125 ml)
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek (80 ml) lub innego oleju no. rzepakowego
  • gruboziarnista sól morska do posypania
Wszystkie składniki zagnieść na gładkie, elastyczne ciasto. Zagniata się je bardzo szybko i łatwo.  Zagniecione ciasto przełożyć do suchej miski i nakryć folią spożywczą. Odstawić na ok. 10 minut.
Następnie wyłożyć ciasto na stolnicę i podzielić na kulki wielkości orzecha włoskiego*.
Każdą porcję rozwałkować cieniutko nadając jej kształt koła. Następnie przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i posypać z wierzchu solą gruboziarnistą - można docisnąć ją z góry do ciasta, tak by się z nim skleiła - dzięki temu po upieczeniu nie będzie odpadać.
Piec ok. 10-15 minut, do momentu aż placki zrobią się brązowo-rumiane. Można odstawić do przestudzenia lub chrupać od razu na ciepło.
 
 
*całość ciasta można też rozwałkować na stolnicy i wykrajać z niego dowolne kształty foremkami. Pamiętać wówczas należy, że małe ciasteczka będą piekły się szybciej!
 
Przepis pochodzi z Chabrowego Pola.

piątek, 10 stycznia 2014

Makaron z anchois i kaparami


Dawno nie podawałam żadnego nowego przepisu na makaron, mimo, że zajadamy go bardzo często. Z braku czasu ratowaliśmy się jednak sprawdzonymi, szybkimi w przygotowaniu przepisami.
W związku z nabyciem przeze mnie dużego słoiczka anchois, pobuszowałam w sieci i wynalazłam ciekawy przepis. Dzisiaj wypróbowaliśmy go na obiad więc podaję dalej :)


Składniki:

  • 250 g makaronu
  • 10-12 filecików anchois
  • 2-3 łyżki kaparów
  • 2-3 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • sól, pieprz
  • trochę suszonej mięty lub pietruszki

  • Zagotuj osoloną wodę i ugotuj makaron al dente wg przepisu na opakowaniu. W tym czasie podsmaż przez chwilę na maśle i oliwie bardzo drobno posiekany lub starty na tarce czosnek, dodaj filety anchois i po chwili  kapary oraz szczyptę suszonej mięty lub natkę pietruszki. Smaż przez chwilę, mieszając, aż fileciki niemal się rozpuszczą.Gdy makaron będzie gotowy, dodaj na patelnię łyżkę lub dwie wody, w której się gotował, a następnie przełóż na patelnię odcedzony makaron. Podduś całość przez chwilę, mieszając, i dopraw pieprzem. Zdejmij patelnię z ognia, dodaj jeszcze trochę masła, wymieszaj i  od razu podawaj.
    Ja dodatkowo posypałam swoją porcję świeżo startym parmezanem.

    Znaleziony w Facetikuchnia.


    piątek, 3 stycznia 2014

    Chleb mleczny



    Bardzo smaczny, pszenny chleb na drożdżach. Niezwykle łatwy w przygotowaniu. Doskonały na śniadaniowe tosty czy grzanki.
     
    Składniki:
    • 210 ml mleka
    • 350 g mąki pszennej
    • 2 łyżeczki drożdży suszonych instant
    • 1 mała, niepełna łyżeczka soli
    • 1 łyżeczka cukru
    • 10 g miękkiego masła
    • 1 łyżeczka soku z cytryny
    Mleko delikatnie podgrzać. Przelać do miski. Wsypać drożdże, następnie dodać pozostałe składniki. Ręcznie lub mikserem wyrobić ciasto - będzie dosyć gęste, ale niezbyt klejące.
    Odstawić w ciepłe miejsce na 30-40 minut do wyrastania.
    Małą foremkę keksową (10x15 cm) wysmarować  masłem, wysypać bułką tartą lub kaszą manną. Uformować bochenek i włożyć go do formy. Odstawić na ok. 30 minut, by podrósł.
    Piekarnik nagrzać do 180 st. C. Wstawić chleb i piec ok. 30 minut. Ja zwykle podwajam ilość wszystkich składników i piekę duży bochenek, przy czym pieczenie nie zajmuje mi wcale więcej czasu (piekę z termoobiegiem).
    Z ciasta można też uformować okrągły bochenek i piec go na kamieniu lub blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
    Przepis znalazłam w Pracowni Wypieków.