piątek, 26 listopada 2010

Ciasteczka francuskie marcepanowo-jabłkowe






Niby zwyczajne ciastka francuskie, a jednak dzięki dodaniu marcepanu, nieco bardziej wykwintne. Błyskawiczne w przygotowaniu i bardzo smaczne.
Przepis znalazłam jakiś czas temu w Kuchennej Szkole Przetrwania:
Jest to moja kolejna propozycja do akcji ciasteczkowej.



składniki:
  • ciasto francuskie ( 24x42 cm)
  • 1 duże jabłko
  • 50-70 g marcepana
  • cukier puder
  • sok z cytryny
Piekarnik nagrzać do 220 st. C. Ciasto podzielić na 6 prostokątów (8x14 cm). Jabłko obrać ze skórki, podzielić na ćwiartki, wyjąć gniazda nasienne i pokroić na 1/2 cm plasterki.Marcepan podzielić na podobne plasterki. Na każdym kawałku ciasta układać naprzemiennie plastry jabłka i marcepana postawione na sztorc ( moje leżały na sobie, jak przewrócone domino ). Następnie ciasto złożyć, skleić brzegi i naciąć z wierzchu ostrym nożem. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 10 minut.
Z cukru pudru i soku z cytryny przygotować gęsty lukier. Polać ciastka. Podawać ciepłe.
Smacznego!







środa, 24 listopada 2010

Bary z czerwonej fasoli z sosie pomidorowym

Za oknem pada śnieg... Zimo!!! Spadaj!!! Nie byłoby źle, gdybym nie musiała wychodzić z domu, gdybym nie biegała po mieście z zajęć na zajęcia i gdyby gazela miała już wreszcie założone błotniki i pomimo wiatru i śniegu i deszczu pomknęłabym na niej przed siebie... No może nie do końca przed siebie, ale np. na uczelnię lub szpitala ( w celach naukowych of course :P) . Jedynym pozytywem jest powrót do domku, w którym czeka na mnie miska gorącej zupy z soczewicy, herbata owocowa, kocyk i góra książek do przeczytania, notatek do zrobienia.

Poniższy przepis pierwotnie miał się znaleźć na moim blogu, ale zdałam sobie sprawę, że listopad przeleciał już prawie, a ja nic nie zamieściłam na blogu siostrzanym. Po raz kolejny, tym razem przed Wami, mogłabym się zacząć tłumaczyć brakiem czasu, szkołą od rana do wieczora i chandrą jesienną, ale postanowiłam iść za ciosem wegańskich przepisów na naszej stronie i podzielić się z wami przepisem znalezionym w ( jakżeby inaczej) "Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy". Nieznacznie go zmodyfikowałam dodając mleka kokosowego zamiast śmietany. Od razu ostrzegam też, że z racji moczonej fasoli nie jest to danie lekkie, ale czasami warto trochę poszaleć:)


Składniki:
  • szklanka czerwonej fasoli
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki asafetidy
  • 1 łyżeczka cząbru
Fasolkę namoczyć przez noc w 2 szklankach wody. Wypłukać i zmielić w blenderze z jak najmniejszą ilością wody. Powstałą pastę wymieszać z pozostałymi składnikami i odstawić na godzinę. Po tym czasie ciasto ubijamy trzepaczką przez ok.1 min. Nabieramy małe porcje i wrzucamy do rozgrzanego oleju. Bar powinny usmażyć się równomiernie na brązowo. Przewracamy je od czasu do czasu podczas smażenia. Po usmażeniu wrzucamy je do gorącej, osolonej wody. Po chwili wyjmujemy i przekładamy do sosu.


Składniki:
  • łyżeczka rozmarynu
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • 1/2 szklanki wody
  • sól i pieprz do smaku
Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy rozmaryn, a gdy zbrązowieje dodajemy posiekany czosnek. Następnie dodajemy koncentrat, dolewamy wody i chwilę razem gotujemy . Po zdjęciu z gazu dodajemy mleko kokosowe, doprawiamy pieprzem i solą.
Bary polewamy sosem na chwilę przed podaniem. Posypujemy natką i zajadamy z ryżem lub ulubioną kaszą. Smacznego!!!!


Pozdrawiam serdecznie!


Maddy


wtorek, 23 listopada 2010

Burgery z migdałów, orzeszków ziemnych i słonecznika (wegańskie)




To zdecydowanie najlepsze wegańskie burgery, jakie w życiu jadłam. Na dodatek zdrowe, bo pełne ziaren, z dodatkiem warzywnym. Małe wątpliwości mogą budzić jedynie te solone orzeszki ziemne, jeśli chodzi o aspekt zdrowotny, ale zmrużmy na to oczko ;)
Burgery wyszły bardzo sycące i nawet mój mąż poprzestał na jednym. Ja, im dalej od obiadu, tym bardziej czułam się syta J. Polecam je więc na lunch/obiad, bo dodadzą nam z pewnością energii na resztę dnia. Od jutra podobno zima, więc dodatkowa porcja energii na ogrzanie się od środka, by wytrwać czekając na tramwaj lub gnając dzielnie przez miasto w deszczu/śniegu i wietrze, na pewno nam się przyda.
Przepis pochodzi z Kuchni Ireny i Andrzeja:
http://grumko.blox.pl/2010/11/1604-Burger-z-migdalow-slonecznika-i-orzeszko.html

składniki:

¼ keczupu łagodnego (w oryginale był ostry)
Po 2/3 szkl. migdałów, solonych orzeszków ziemnych i łuskanych ziaren słonecznika
½ szkl. czerwonej papryki ( w oryginale była zielona )
¼ szkl. czerwonej cebuli ( w oryginale biała )
1 ząbek czosnku
łyżka octu winnego
sól pominęłam z względu na solone orzeszki
4 chlebki pita lub bułki do hamburgerów
4 plastry pomidora
4 listki sałaty

Migdały, orzeszki, słonecznik, paprykę, cebulę i czosnek zmiksować na masę. Do masy dodawać stopniowo keczup i ocet, cały czas miksując. Podzielić na 4 części i uformować burgery. Usmażyć na patelni lub upiec na ruszcie. Bułki przekroić, przełożyć burgerem, sałatą i plastrem pomidora.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Tarta czekoladowa z kremem kasztanowym





Na przygotowanie tej tarty namierzałam się juz od sierpnia, kiedy to moja siostra przywiozła mi z podrózy po Europie słoik kremu kasztanowego. Ciągle jednak brakowało mi czasu, motywacji lub okazji po prostu. Wreszcie się zmobilizowałam i w ostatnią sobotę upiekłam to pyszne ciasto na przyjazd rodziców.


Przepis na kruchy spód do tarty

składniki:

  • 250 g mąki
  • 1 malutka łyzeczka soli
  • 125 g miękkiego masła
  • 75 g cukru
  • 1 jajko

Wymieszać na stolnicy mąkę z solą. Pośrodku zrobić wgłębienie. Dodać masło, cukier i jajko. Wymieszać składniki końcami palców zgarniając partiami mąkę ku środkowi; uwazać, by cukier nie mieszał się bezpośrednio z zółtkiem. Nie zagniatając zwiąć ciasto w kulę, owinąć folią spozywczą i wstawić na 4 godziny do lodówki. Przełozyć ciasto na stolnicę, rozwałkować do grubości 4 mm. Wyłozyć ciastem natłuszczoną formę. Nakłuć widelcem ( Małe otworki powstałe w wyniku nakłucia ciasta widelcem utworzą dziesiątki kanalików, którymi w czasie pieczenia będzie wydobywać się para. Dzięki temu ciasto nie spęcznieje i będzie bardziej kruche. ).

Piekarnik nagrzać do 180 st. C. Ciasto przykryć papierem do pieczenia i ziarnami fasoli. Wstawić do piekarnika, piec około 15 minut, zdjąć papier i fasolę i piec jeszcze około 5 minut. Wyjąć z piekarnika i schłodzić.

Przepis na masę

składniki:

  • 100 ml słodkiej śmietanki
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 125 g kremu kasztanowego
  • łyzka kakao do posypania ciasta

Przygotować masę czekoladową: zagotować śmietankę i zdjąć z ognia. Wrzucić do niej połamaną na kawałki czekoladę, wymieszać. Dodać jeszcze ciepłej czekolady do kremu kasztanowego. Masę rozsmarować na cieście. Wstawić do lodówki na conajmniej 30 minut. Przed podaniem opruszyć kakao.

Przepis pochodzi z ksiązki "Wykwintne ciasta i desery na polskim stole" Wydawnictwa Twój Styl.













piątek, 19 listopada 2010

Ciasteczka francuskie z serkiem






Podaję dziś przepis na błyskawiczne ciasteczka. Wystarczy mieć w lodówce ( lub zamrażalce, jeśli ktoś ma więcej czasu ) rulon ciasta francuskiego, kostkę mielonego twarożku i 2 cukry waniliowe.
Ciasto kroimy na kwadraty około 6 cm. Na środek każdego kwadratu nakładamy łyżeczkę twarożku wymieszanego z cukrem waniliowym. Zlepiamy rogi kwadratów tworząc sakiewki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 st. C na kilka minut, by ciasteczka pięknie się zrumieniły. W tym czasie nastawiamy wodę na kawę i już po chwili zajadamy pyszności i popijamy ulubioną kawę...
Jest to moja propozycja do akcji ciasteczkowej.
















czwartek, 18 listopada 2010

Jabłecznik II




 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dzisiaj jabłecznik na gościnnych występach, to znaczy, nie upieczony przez żadną z nas czterech, ale przez naszą Mamę. Był tak pyszny, ze postanowiłam go opublikować. Skąd przepis pochodzi nie wiem, myślę, ze z jakiegoś czasopisma.
składniki:
  • 100 g masła lub margaryny
  • 100 g cukru
  • 1 jajko
  • 2 szczypty soli
  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • tłuszcz do foremki
  • 6 startych jabłek
  • cynamon
  • cukier do masy jabłkowej ( do smaku )
Masło, cukier, sól i jajko utrzeć. Dodać mąkę oraz proszek do pieczenia i zawinąć w folię. Włozyć do lodówki na 1/2 h. Natłuścić blachę i wyłozyć na nią 2/3 ciasta. Brzegi ciasta wyciągnąć ku górze. Na ciasto wyłożyć jabłka starte na grubej tarce, wmieszane z cynamonem i cukrem. Resztę ciasta rozwałkować, pokroić w paski i rozłożyć na jabłkach w kształcie szachownicy. Piec około 35-40 minut w temp. 180 st. C. Smacznego!

wtorek, 16 listopada 2010

listopadowe stokrotki



Dziś zupełnie niekulinarnie. Ku pociesze w ten pochmurny dzień. Przedwczoraj mielismy piękny, słoneczny, ciepły dzień i córeczka przyniosła mi z ogrodu garść stokrotek :) Człowiek spojrzy na nie i zaraz robi się cieplej na duszy...