wtorek, 17 stycznia 2012
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Ciasto daktylowe II
Pickles! podsunęła mi przepis właśnie wtedy, gdy rozpaczliwie poszukiwałam receptury na ciasto z daktylami. Ostatnio piekłam już jedno, ale było zdecydowanie inne. Ciężkie i wilgotne. To tymczasem jest puszyste i lekkie, a jeśli dodacie do niego jeszcze wody różanej, której mi zabrakło, nabierze ciekawego, niepowtarzalnego aromatu.
Sami zdecydujcie, które wolicie :) U mnie w domu zdania są podzielone :)
Składniki:
200 g mąki pszennej
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
100 g miękkiego masła
80 g drobnego cukru
2 duże jajka
3 łyżki wody różanej ( pominęłam)
garść daktyli kandyzowanych (ok 10 szt.)
mocny napar ulubionej herbaty (użyłam zielonej pigwowej)
lukier:
ok 2/3 szklanki cukru pudru
ok 2 łyżeczek wody różanej (ilość należy dopasować, aby otrzymać odpowiednią gęstość) - dałam mleko
opcjonalnie: płatki róży do dekoracji
Daktyle pozbawiamy pestek, zalewamy bardzo gorącym naparem herbacianym i przykrywamy. Odstawiamy. Mąkę mieszamy z solą i proszkiem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C.
Napęczniałe daktyle odcedzamy, zostawiając ok 2 łyżek naparu, miksujemy blenderem lub rozgniatamy widelcem.
Masło ucieramy z cukrem na puszystą, białą masę, dodajemy po jednym jajku, każde miksując około pół minuty, dodajemy wodę różaną (pominęłam) oraz papkę daktylową. Dokładnie mieszamy i miksujemy masę z mąką, dodając ją partiami. Gotowe ciasto przekładamy do niewielkiej formy (u mnie niewielka tortownica) nasmarowanej masłem. Pieczemy ok 35-45 minut, w zależności od piekarnika (należy sprawdzić patyczkiem czy jest gotowe). Upieczone studzimy na kratce kuchennej.
Cukier puder ucieramy dokładnie z wodą różaną ( u mnie mleko), jeśli jest zbyt gęsty, rozcieńczamy go stopniowo dodając kropelki wody, jeśli zbyt rzadki dodajemy więcej cukru. Pokrywamy nim wystudzone ciasto. Kroimy na kawałki, ewentualnie dekorujemy płatkami róży.
niedziela, 15 stycznia 2012
Tarta tatin na spodzie francuskim
Kiedy mam ochotę na coś pysznego i szybkiego do zrobienia, przychodzi mi na myśl ta tarta. Ciasto francuskie i jabłka mam zwykle w domu. Trochę cukru też się zawsze znajdzie. Raz, dwa i gotowe. Świetny pomysł przy niespodziewanych gościach. Najlepsza świeżutka.
Na pewno zdążycie ją jeszcze dzisiaj upiec do popołudniowej kawy!
Składniki:
100 g brązowego cukru
40 g masła
5 jabłek średniej wielkości obranych i pokrojonych w ćwiartki
1 opakowanie ciasta francuskiego
Przygotować jabłka: na dużej patelni (musi mieć stalowa rączkę, jeśli zamierzamy w niej piec!), rozgrzać masło z cukrem. Kiedy zacznie się karmelizować, wrzucić jabłka i smażyć je ok. 15 minut. Nie przekręcać ich zbyt często, bo się rozpadną, a nie powinny. Kiedy jabłka nabiorą złocistego koloru, zabieramy się za ciasto. Trzeba wyciąć z niego krążek o średnicy większej niż średnica patelni.
Ciasto ułożyć na jabłkach, podwinąć brzegi do środka. wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 200 st C. Piec 20 minut. Po upieczeniu wyjąc z piekarnika, nożem odsunąć brzeg ciasta od patelni, na wierzch patelni położyć duży talerz i jednym ruchem przewrócić tartę na talerz. Może się okazać, że do patelni przywarło część jabłek, wówczas odrywamy je delikatnie nożem i układamy na cieście. Jeśli ciasto jest gorące, to jabłka ładnie się "wkleją" z powrotem.
Jeśli nie posiadacie patelni ze stalową rączką, po usmażeniu możecie przełożyć jabłka z karmelem do foremki ędo tarty, na wierzchu ułożyć przycięte ciasto i upiec tarte w formie. Ja w ten sposób zrobiłam i wszystko wyszło doskonale!
sobota, 14 stycznia 2012
Muffinkowe śnieżynki figowo-bananowe
Szczerze mówiąc, troszkę się już za nimi stęskniłam. Dawno u nas nie gościły i zwyczajnie zaczęło mi ich brakować. A że wpadł mi w ręce nowy przepis, który wypatrzyłam u Piegusa, tak więc są. Z moimi ukochanymi figami.
Przy okazji "ochrzciłam" foremki wygrzebane na przecenie w home&you.
Składniki:
- 2-3 bardzo dojrzałe banany
- 125 ml oleju roślinnego
- 2 jajka
- 250 g mąki
- 100 g drobnego cukru ( dałam trzcinowy )
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 szkl. suszonych fig (pokrojonych w kosteczkę)
Piekarnik rozgrzej do 180 st. Banana rozgnieć widelcem na gładką masę i odstaw na bok. Do dużej miski wsyp mąkę, cukier, sodę i proszek do pieczenia.Do miski wlej olej, wbij jajka i roztrzep. Mieszaninę wlej do miski z suchymi składnikami, wymieszaj i dodaj mus z banana. Dodaj pokrojone w kosteczkę figi, ponownie wymieszaj i nałóż ciasto do przygotowanych foremek. Uwaga! Ciasto wychodzi dość gęste. Piecz około 15 minut (do suchego patyczka).
Przepis amerykański.
piątek, 13 stycznia 2012
Pierś kaczki w winie i figach
Zdecydowanie najpyszniejsza kaczka, jaką w życiu jadłam!
Składniki:
- 2 piersi kaczki ze skórą
- 6 suszonych fig ( miały być świeże... )
- 1 duża szalotka
- 1 szkl. różowego, słodkiego wina z owoców liczi
- pieprz
- sól
- majeranek
Piersi z kaczki solimy i pieprzymy z obu stron, nacieramy majerankiem i odstawiamy przynajmniej na godzinę w chłodne miejsce. Po tym czasie nacinamy skórę w kratkę. Szalotkę siekamy drobno, figi kroimy w kawałeczki ( odkrajamy ogonek! ). Kaczkę układamy skórą do dołu na rozgrzanej patelni. Kiedy wytopiony z niej tłuszcz zacznie skwierczeć, wrzucamy szalotkę. Smażymy, poruszając patelnią. Gdy stopi się więcej tłuszczu, dodajemy figi. Piersi smażymy po 3 minuty z każdej strony, odwracając w trakcie smażenia cztery razy ( co 1,5 minuty ). Potem - bardzo ważne! - odwracamy skórą do góry i wlewamy na patelnię wino, tak aby nie dosięgło skórki ( w przeciwnym razie zmięknie i nie będzie chrupiąca ). Zmniejszamy ogień i dusimy, aż połowa wina odparuje. Zdejmujemy z ognia, przykrywamy, czekamy 10-15 minut, aby mięso odpoczęło. Następnie kroimy je w grube (1,5 cm) plastry. Podajemy z kluskami.
Przepis znalazłam w grudniowej Kuchni. Trochę go zmodyfikowałam, jak to zwykle mam w zwyczaju :)
czwartek, 12 stycznia 2012
Sos pomidorowy i obiad express
Postanowiłam podać Wam dziś wersję sosu pomidorowego, którą zwykle przygotowuję zimą, kiedy o świeżych, smacznych pomidorach można tylko pomarzyć. Świetnie nada się do makaronu lub do wysmarowania spodu pizzy. Albo jako sos do pulpetów. Jego przygotowanie jest błyskawiczne, więc jeśli jednocześnie ugotujecie makaron, ugotowanie obiadu/lunchu/ciepłej kolacji zajmie Wam jakieś 15-20 minut.
Potrzebne składniki:
- 1/2 litra pasty pomidorowej ( 1 karton )
- 2 ząbki czosnku
- 1 mała cebula
- oliwa
- 1/2 łyżeczki oregano
- 1/2 łyżeczki bazylii suszonej plus kilka listków świeżej
- 1/2 łyżeczki majeranku
- łyżeczka octu balsamicznego bianco
- łyżka masła
- 1/2 łyżeczki cukru ( u mnie brązowy )
- sól
- pieprz
Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić posiekaną drobno cebulę i czosnek i smażyć na maleńkim ogniu parę minut. Wlać pastę pomidorową, dodać suszone zioła, sól, pieprz i cukier. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu kilka minut. Dodać ocet, masło i świeżą bazylię. Gotować jeszcze minutę i zestawić z ognia. Gotowe!
środa, 11 stycznia 2012
Pierogi z fetą i cukinią
Niezbyt często lepię, bo jakoś trudno mi się do tego zmobilizować. Ale jeść uwielbiam, szczególnie w wersji na słodko, ze świeżymi jagodami. Lubię też poeksperymentować z farszem i stąd dzisiejsza wersja. Znalazłam ją w "Przemytnikach marchewki, groszku i soczewicy". Przepis godny polecenia. I smakuje dzieciom! Naprawdę!
Ciasto przygotowałam według przepisu z mego brulionu:
- 35 dag mąki
- około 1/4 litra letniej wody
- 1 jajko
- sól
A jak przyrządzić owo nadzienie? Podaję z moimi modyfikacjami:
- 2 małe cukinie
- 1 szklanka startej na tarce twardej fety
- 1 łyżeczka oregano
- 1/3 łyżeczki asafetidy (opcjonalnie, bo wiem , że nie jest ogólnie dostępna)
- 2 ząbki czosnku
- świeżo zmielony pieprz
- oliwa z oliwek
Na patelni z oliwą smażymy drobno posiekany czosnek. Po chwili dodajemy startą na grubej tarce cukinię i fetę oraz oregano i pieprz. Całość dusimy około 5 minut.
Subskrybuj:
Posty (Atom)