niedziela, 13 marca 2011

Królik z oliwkami...



... czyli Coniglio con le olive. Przepis pochodzi z książki Tessy Capponi-Borawskiej "Moja kuchnia pachnąca bazylią", pełnej nie tylko ciekawych pomysłów na pyszne włoskie dania, ale także fascynujących opowieści o włoskim i polskim życiu pani Tessy.

Królik wychodzi niezwykle aromatyczny i delikatny.

Składniki:
  • królik o wadze około 1 kg
  • 30 zielonych oliwek bez pestek ( u mnie z migdałami )
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka rozmarynu
  • 1 łyżeczka szałwi
  • 3/4 szkl. wytrawnego czerwonego lub białego wina ( u mnie pół na pół z wodą ze względu na dzieci)
  • 1/2 szkl. oliwy z oliwek
  • sól i pieprz do smaku
Oczyszczonego królika pokroić na porcje. Obrany ze skóry czosnek zgnieść dłonią. Do dużego rondla wlać oliwę i włożyć mięso oraz wszystkie składniki z wyjątkiem wina i oliwek. Dusić na średnim ogniu około godziny. Po godzinie dodać oliwki i wino, zwiększyć ogień i gotować jeszcze przez 10 minut.

Doskonały na gorąco i na zimno.

sobota, 12 marca 2011

Cupcakes podwójnie czekoladowe




Przepis na te wyjątkowo pyszne babeczki znalazłam u Maddy z Hello Morning, a ona z kolei przepis wzięła od Vegańskiego Svemira. Czekoladowe cupcakes z dużą ilością pysznego kremu i lekko kiczowatym wystrojem chodziły już za mną od jakiegoś czasu. Przyszedł wolny weekend i są!


Składniki:
  • 1 szkl. mleka (u mnie krowie, w oryginale roślinne)
  • 1 łyżka octu
  • 1 szkl. mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1/3 szkl. kakao
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 1/3 szkl. oleju rzepakowego
  • szczypta soli

W jednej misce wymieszać suche składniki, w drugiej mokre. Stopniowo dodawać składniki suche do mokrych, cały czas mieszając. Napowietrzyć ciasto, mieszając energicznie w różne strony. Masa wychodzi dość płynna. Przelać masę do foremek. Piec w temp. 180 st. C około 15 minut.

Przepis na krem pochodzi z naszego przepisu na Wegańskie muffinki Czarny Las, tyle że, zmieniony został smak kremu na czekoladowy.

Krem:
  • paczka budyniu czekoladowego
  • 1 szkl. mleka
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • pół kostki masła lub margaryny
  • 1/3 szkl. cukru pudru

W garnku zagotować 1/2 szkl. mleka z cukrem trzcinowym, w reszcie mleka rozpuścić budyń i wlać do gotującego się mleka. Energicznie wymieszać, poczekać aż masa zgęstnieje i odstawić do ostygnięcia. Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę, po łyżce dodawać wystygnięty budyń, cały czas ucierając. Gotową masę nakładać fantazyjnie na babeczki.


środa, 9 marca 2011

Sery Praslickie



Dzięki informacji zawartej w Polskich Serach Zagrodowych trafiłam na Sery Praslickie produkowane przez Państwa Symonowiczów. Zamówiłam je na Allegro i jestem pod wrażeniem Są pyszne! Jest ser żółty dojrzewający Praslicki, biały, biały z ziołami i biały wędzony "Zadymer". Sery te wytwarzane są metodą tradycyjną w przydomowej serowni. Myślę, że zasługują na reklamę! Szczerze polecam :)



wtorek, 8 marca 2011

Blok migdałowy




Dzisiejszy przepis jest moją wariacją na temat bloku waniliowego, który gościł na blogu w ostatnio. Do migdałów mam słabość, więc deser ten smakuje mi bardzo. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że smakuje prawie jak marcepan. Dedykuję go wszystkim Kobietom z okazji Naszego Święta :)

składniki:
  • 200 g mleka w proszku
  • 100 g mielonych migdałów
  • 50 g masła
  • 100 ml wody
  • 50 g cukru
  • garść migdałów
  • kilka kropli olejku migdałowego
  • herbatniki

Masło i cukier wrzucić do rondelka, wlać wodę. Gotować do rozpuszczenia składników. Odstawić do lekkiego przestudzenia. W misce wymieszać mleko w proszku, pokruszone herbatniki, migdały całe i mielone. Dodać olejek migdałowy i rozpuszone w wodzie masło z cukrem. Dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki. Wstawić do lodówki na kilka godzin. Pycha!


piątek, 4 marca 2011

Chleb orkiszowo-pszenny na zakwasie





Poleciła mi go koleżanka, która od kilku miesięcy również samodzielnie piecze chleby. Nabyłam więc mąkę orkiszową i przystąpiłam do dzieła. Przepis pochodzi z Pracowni Wypieków. Z rodzynek zrezygnowałam.


  • 100 g zakwasu żytniego
  • 200 g mąki orkiszowej
  • 100 g wody

Wszystkie składniki wymieszać w misce, przykryć folią i odstawić na 12 h.

Następnego dnia do wyrośniętego zaczynu dodać:

  • 100 g mąki orkiszowej
  • 400 g mąki pszennej
  • 200 g wody
  • 1 łyżeczka miodu
  • 10 g świeżych drożdży lub łyżeczka suszonych
  • 1,5 łyżeczki soli

Wszystkie składniki wymieszać dokładnie ( można mikserem ), przełożyć do formy i odstawić na godzinę. Wstawić do zimnego piekarnika nastawionego na 230 st. C i piec około pół godziny. Studzić na kuchennej kratce.

czwartek, 3 marca 2011

Szybkie pączki Pani Różewicz






Przyszedł Zdzichu i przyniósł pączki
Całuję rączki, całuję rączki!

Moje najstarsze dziecię jest święcie przekonane, że pączki do moich Rodziców w Tłusty Czwartek przynosi właśnie ów tajemniczy Zdzichu. Tak jej wmówił mój Tata.

Dzisiejszy przepis dostałam od pewnej miłej starszej pani. Bardzo go zachwalała, że pyszny i szybki. Zmobilizowałam się więc dziś od rana, zarobiłam ciasto i odstawiłam do wyrośnięcia. Jeśli ktoś zmobilizuje się do wczesnego popołudnia, to jeszcze dzisiaj zasmakuje pysznych, domowych pączków. A w Tłusty Czwartek nie zjeść chociaż jednego, to grzech ;)


Składniki:
  • 1/2 kg mąki
  • 5 dkg drożdży
  • 250 ml mleka
  • 3 żółtka
  • 1/4 szkl. cukru
  • 1/4 szkl. oleju
  • 1/4 szkl.  rozpuszczonej margaryny
  • szypta soli
  • powidła śliwkowe

Drożdże, żółtka, olej i cukier utrzeć, po czym dodać margarynę i wymieszać dokładnie. Wsypać mąkę i sól, wlać ciepłe mleko. Wszystkie składniki wyrobić na gładkie ciasto. Odstawić przykryte ściereczką, aby urosło. Gdy podwoi objętość, formować z ciasta wałeczki, jak na kopytka i ciąć na kawałki. Każdy kawałek spłaszczyć dłonią, na środek kłaść trochę powideł, zlepiać i odkładać na posypaną mąką tacę. Po ukończeniu tej pracy, pierwsze pączki już można smażyć. Pycha!

wtorek, 1 marca 2011

Blok waniliowy




Blok ten bardzo długo czekał na swoją kolej. Zwykle nie mam w domu mleka w proszku, a będąc na zakupach, nigdy nie pamiętałam, żeby je nabyć. A to składnik niezbędny do stworzenia bloku. 
Był już blok czekoladowy , a teraz przyszła kolej na waniliowo-kokosowy. Bardzo słodki, przypominający nieco słodzone mleko z puszki. Tak więc to taka podróż w krainę dzieciństwa trochę, kiedy w domu brakowało akurat słodkości, sięgało się po puszkę lub tubkę mleka i wciągało łyżkę tej lepkiej słodyczy. Pomagało :)
Tak jak już pisałam przy bloku czekoladowym, nasza mama nie przygotowywała nam nigdy takich słodyczy, więc są to smaki, które odkrywam jako osoba dorosła i w czasach, kiedy niejako nie ma już sensu ich przygotowywanie, bo braków na pólkach sklepowych nie ma. A jednak coś w ich stronę ciągnie...

Dzisiejszy przepis pochodzi z Eksplozji smaku.


Składniki:
  • 200 g mleka w proszku
  • 50 g cukru
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 50-70 g masła
  • 1/2 szkl. wody
  • 70 g wiórków kokosowych
  • herbatniki
Do rondelka wrzucić masło, wsypać cukier i wlać wodę. Podgrzewać do rozpuszczenia składników. Odstawić, by masa nieco przestygła. Wiórki uprażyć na suchej patelni, mieszając, by nie zbrązowiały. W misce wymieszać mleko z pokruszonymi herbatnikami, dodać wiórki, esencję i masę z rondelka. Wymieszać dokładnie. Wlać do foremki. Wstawić do lodówki na kilka godzin. Gotowe!