Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 grudnia 2014

Wegańskie pierniczki



Dziś propozycja typowo świąteczna i bardzo aromatyczna :) Nie tylko dla wegan! Przepis pochodzi z książki "Fika" wydanej przez Ikeę. Przerobiłam go na wegański, bo w wersji pierwotnej było masło (125 g), a nie olej. Zwróćcie tylko uwagę na to, że większość składników podana jest w mililitrach (mąka także!).Zdążycie jeszcze przed Świętami!

Składniki:
  • 200 ml cukru pudru
  • 100 ml syropu cukrowego (użyłam melasy)
  • 100 ml wody
  • 100 ml oleju rzepakowego
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1/2 łyżki kardamonu
  • 1/2 łyżki goździków
  • 1/2 łyżki imbiru
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 750 ml mąki + odrobinę do wałkowania
Wsyp cukier do rondla, dodaj syrop i wodę. Doprowadź do wrzenia i zdejmij z ognia. Olej wlej do miski z przyprawami. Wlej gorącą mieszaninę cukru z syropem i wymieszaj wszystkie składniki. Pozostaw, aby mieszanina uzyskała temperaturę pokojową. Wymieszaj mąkę i sodę oczyszczoną, dodaj do mieszaniny z cukru, oleju i przypraw, całość będzie dość rzadka, ale z czasem zgęstnieje. Wyrób ciasto. Przykryj miskę lub przełóż ciasto do plastikowej torebki i wstaw do lodówki na 24-48 godzin.
Rozgrzej piekarnik do 180 st. C. Posyp stolnicę mąką i rozwałkuj ciasto. Wycinaj foremkami przeróżne kształty i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową. Piecz w piekarniku 4-6 minut. Uważaj, żeby ciastek nie przypalić!

wtorek, 9 grudnia 2014

Przyprawa do piernika D.I.Y.


Jako, że zrobiłam już w tym roku własny cukier waniliowy oraz ekstrakt waniliowy, czas przedświąteczny zmobilizował mnie do tego, aby przygotować przyprawę do moich ulubionych bożonarodzeniowych ciasteczek własnoręcznie. Jak większość rzeczy, które prezentuję na blogu, nie jest to zupełnie skomplikowane,  a przygotowanie tej cudownie pachnącej mieszanki, zajmie Wam niewiele czasu.
 
Składniki:
  • 1 i 1/2 łyżeczki goździków
  • 1 ziarenko czarnego pieprzu
  • 1 ziarenko kardamonu
  • odrobina świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu*
  • 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
Goździki, pieprz i kardamon zemleć w młynku do kawy. dodać pozostałe składniki i wymieszać. Gotowe! Taka porcja dostarczy Wam  czterech łyżeczek przyprawy piernikowej :)
 
* Możecie również wykorzystać laski cynamonu, ale że są one bardzo różnej wielkości, proponuję samemu dokonać pomiaru "na oko", ile tej kory trzeba wrzucić, aby uzyskać 1 i 1/2 łyżeczki proszku :) W takim przypadku mielimy korę razem z kardamonem, pieprzem i goździkami w młynku!
 
Przepis zaczerpnięty z książki "Zamień chemię na jedzenie" Julity Bator.




czwartek, 12 czerwca 2014

Warzywny stir-fry z makaronem sojowym






To ostatnio nasz ulubiony obiad na upał. Niestety wchodzi w grę tylko wtedy, gdy nie jedzą z nami Maluchy, bo ta ilość warzyw niestety by je przytłoczyła. A my chrupiemy ze smakiem :)
Dobrze smakuje też na zimno. 

Składniki:

  • 2 łyżki oleju ryżowego
  • kawałek imbiru wielkości kciuka, starty na tarce
  • czerwone chilli drobno poszatkowane (z pestkami lub bez)
  • 2 marchewki pokrojone w słupki
  • mały brokuł podzielony na małe różyczki (większe kroimy na pół lub drobniej)
  • czerwona papryka pokrojona w słupki
  • sos sojowy do smaku
  • 3/4 szkl. wody
  • łyżka oleju sezamowego
  • 3 łyżki octu ryżowego lub soku z cytryny
  • małe opakowanie makaronu sojowego lub ryżowego (użyłam 200 g)
  • poszatkowana natka pietruszki do przybrania
Na rozgrzany wok wylewamy olej ryżowy, wrzucamy imbir i chilli. Podsmażamy na złoty kolor. dodajemy marchewkę, a po 2 minutach - brokuły. Cały czas mieszamy. Po kolejnych 2 minutach dorzucamy paprykę. wlewamy sos sojowy, wodę, ocet ryżowy i olej sezamowy. Dodajemy ugotowany makaron sojowy (zalewamy go na kilka minut wrzącą wodą, gotujemy 2 minuty i odsączamy). Podajemy posypane natką pietruszki.

Przepis Macieja Szaciłło z majowego Sensu.

sobota, 24 maja 2014

Granola jabłkowo-cynamonowa z orzechami




Najlepszy pomysł na śniadanie, szczególnie wtedy, gdy nie mamy ochoty na rozgrzewającą owsiankę, tak jak teraz :)


Składniki:
  •  500g płatków owsianych
  • 120 g ziaren słonecznika
  • 120 g ziaren sezamu (jasnego)
  •  1 jabłko starte na tarce z dużymi oczkami
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 120 g brązowego syropu ryżowego lub ryżowego syropu słodowego lub golden syrupu (można zastąpić płynnym miodem) - dałam syrop z agawy
  • 4 łyżki płynnego miodu (pominęłam)
  • 100 g jasnego brązowego cukru
  • 250 g mieszanki orzechów
  • 1 łyżeczka soli
  • 5 łyżek oleju słonecznikowego
  • 100 g dowolnych suszonych owoców, ja dałam mango i płaty kokosa, ale mogą być rodzynki, żurawina, wiśnie lub, co tam lubicie ;)
Wymieszać wszystko za wyjątkiem rodzynek. Wysypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze 170ºC około 40 minut (piekłam krócej), mieszając w trakcie kilka razy. Po wystudzeniu wymieszać z rodzynkami. Można ją przechowywać wiele tygodni w szczelnie zamkniętym pojemniku. 

Przepis znaleziony w Moje Wypieki, lekko zmodyfikowany. 

 

wtorek, 29 kwietnia 2014

Parkin


Dziś mam dla Was przepis na popularne, angielskie ciasto z imbirową nutką. Zasmakuje Wam :)

Składniki:
  • 230 g mąki pszennej
  • 230 g drobnych płatków owsianych
  • 2 płaski łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 łyżki mielonego imbiru
  • 120 g masła
  • 230 g złotego syropu (Golden Syrup)/syropu klonowego/syropu klonowego/sztucznego miodu - do wyboru
  • 230 g brązowego cukru trzcinowego
  • 2 jajka
  • 60 ml mleka
Masło, syrop klonowy i cukier włożyć do garnuszka i roztopić na średnim ogniu. Odstawić do przestygnięcia.
Nastawić piekarnik na 170 st. C.
Suche składniki wymieszać w misce.
Jaja ubić z mlekiem w miseczce.
Wszystkie składniki ciasta wymieszać łyżką i przełożyć do foremki (20x30 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej masłem.
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec do suchego patyczka (Autorka podaje, że 1 h 15 min., moje było gotowe szybciej).
Odstawić na 15 minut i kroić w kwadraty.

Przepis z książki "White Plate" E. Mórawskiej


wtorek, 3 grudnia 2013

Piernik czekoladowy



Szukacie już idealnego przepisu na piernik świąteczny? Wypróbujcie ten! Jest pyszny :)

Składniki:
  • 15 dag masła
  • 10 dag cukru trzcinowego (pierwotnie był muscovado)
  • 10 dag miodu
  • 10 dag melasy (można zastąpić miodem)
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki mielonego jałowca
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • szczypta czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jajka
  • 250 ml mleka
  • 25 dag mąki
  • 5 łyżek ciemnego kakao
  • 15 dag gorzkiej czekolady startej na tarce*
  • 5 dag obranych migdałów (lub orzechów)
  • opcjonalnie: powidła śliwkowe
Masło roztapiamy z cukrem, miodem, melasą i przyprawami ( po domu zaczyna rozchodzić się piękny, świąteczny zapach, prawda? ). Sodę rozpuszczamy w 2 łyżkach ciepłej wody. Garnek z masłem zdejmujemy z ognia, dodajemy jaja, mleko, rozpuszczoną sodę, przesianą mąkę i kakao. Na koniec wrzucamy startą czekoladę i posiekane migdały (lub orzechy). Mieszamy, aż wszystko się połączy. Masę przelewamy do dużej keksówki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Pieczemy w 170 st. C około 45 minut.
Po ostudzeniu możemy piernik przełożyć powidłami ( ja wybiorę te z dodatkiem czekolady, robione tej jesieni ). Można też posmarować ciasto lukrową lub czekoladową polewą. Mój piernik polany został gorzką czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej.

*W oryginale czekolada była tylko posiekana, ale podczas pieczenia kosteczki opadły w moim cieście na dno, więc myślę, że lepszym rozwiązaniem będzie starcie jej na tarce. Wówczas "rozmieści się" ona równomiernie po całym cieście  :)

Przepis znaleziony w grudniowym "Moim Gotowaniu".

piątek, 27 września 2013

Owsiane kulki


Błyskawiczne w przygotowaniu. Doskonałe na zdrową przekąskę. Świetne do wspólnego pieczenia z dziećmi.  Przepis znalazłam w Lawendowym Domu i dostosowałam do zasobów własnej szuflady z bakaliami. Dodatki do płatków można dowolnie zmieniać, w zależności od tego, co ma się akurat pod ręką. Ważne jedynie by zachować proporcje. A więc do dzieła!

 Składniki
  • 200 g płatków owsianych
  • 50 g otrębów owsianych
  • 2 łyżki płynnego miodu / syropu klonowego (oryginalnie był ksylitol) - lub więcej, jeśli lubicie bardziej słodkie :)
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 50 g płatków migdałów
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • ½ łyżeczki mielonego imbiru
  • 150 ml kefiru
 
 Do miski wsypać suche składniki, dodać kefir, wymieszać i odstawić na 10 minut. Masa powinna stać się kleista i łatwa do formowania. Jeśli jest za sucha, dodać odrobinę kefiru, jeśli wydaje się rzadka, należy dosypać otrębów. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 st.C i wyłożyć blachę papierem do pieczenia lub matą silikonową. Z masy owsianej formować kulki wielkości orzecha włoskiego i układać je na blasze. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 15 minut.


piątek, 3 maja 2013

Angielski crunch


Pyszne, chrupiące, angielskie ciastka, bardzo łatwe i szybkie w produkcji.

Składniki:
  • 110 g margaryny lub masła
  • 120 g cukru ( użyłam trzcinowego )
  • 1 łyżka złotego syropu ( zastąpiłam miodem )
  • 225 g drobnych płatków owsianych
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • płatki migdałowe do posypania
 Piekarnik rozgrzej  do 180 st. C ( piekę z termoobiegiem ). Prostokątną foremkę o wymiarach 20 na 30 cm wysmaruj masłem ( chyba, że użyjesz foremki silikonowej, wtedy nie musisz jej niczym smarować ). W garnuszku podgrzej masło, cukier i syrop/miód. Wymieszaj na gładką masę, a następnie dodaj płatki owsiane i imbir. Dokładnie wymieszaj i przełóż do foremki. Posyp płatkami migdałowymi. Wstaw do nagrzanego piekarnika na 15 minut. Zostaw do ostygnięcia w formie a następnie pokrój w kwadraty.

Przepis pochodzi z książki "White Plate" Elizy Mórawskiej.

sobota, 9 lutego 2013

Zupa marchewkowa z mleczkiem kokosowym


Jako, że sezon na marchew w pełni, a jadać sezonowo należy się starać, proponuję dziś bardzo słoneczną zupę. Przepis nie całkiem rodzimy, bo pochodzący z Tajlandii, ale zapewniam, że talerz tej zupy nie tylko Was rozgrzeje, ale i poprawi nastój, bo smakuje wyśmienicie!

Inspiracja znaleziona tutaj.

Składniki (na 4 porcje):

  • pół kilograma marchewek, obranych i pokrojonych w półplasterki 
  • 800 ml bulionu warzywnego
  • 300 ml mleka kokosowego
  • 1 papryczka chili pozbawiona nasion, drobno posiekana (pominęłam ze względu na dzieci)
  • łyżeczka świeżo utartego imbiru
  • łyżeczka zmielonego kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 średniej wielkości cebula, obrana i posiekana w kostkę
  • 2-3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • sok z połowy limonki
  • sok z połowy pomarańczy (pod ręką miałam tylko klementynkę :) )
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki do posypania
  • śmietana do przybrania (pominęłam)
Na patelni rozgrzewamy olej. Smażymy cebulę, czosnek, chili i imbir przez 2-3 minuty. Dodajemy marchewki i smażymy od czasu do czasu mieszając przez kolejne 5 minut. Pod koniec doprawiamy kolendrą i kuminem, dokładnie mieszamy. W garnku doprowadzamy do wrzenia bulion, zmniejszamy ogień i dodajemy zawartość patelni. Wlewamy mleko kokosowe i dokładnie mieszamy. Gotujemy na wolnym ogniu przez 20-25 minut, aż marchewka będzie miękka. Pod koniec dodajemy sok z limonki i pomarańczy  doprawiamy solą i pieprzem. Zupę miksujemy dokładnie blenderem, przelewamy do talerzy i  ewentualnie ozdabiamy kleksem śmietany i natką pietruszki.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Mufinki gruszkowo-imbirowe


Apetyczny, jesienny pomysł na deser :) Spróbujcie!


 Składniki (na 12 babeczek):
  •  olej słonecznikowy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 145 g (1 i 1/4 szkl.) mąki orkiszowej (można zastąpić pszenną)
  • 150 g (1 i 1/2 szkl.) błyskawicznych płatków owsianych
  • 225 g (1 szkl.) puree gruszkowego (nada się słoiczek dla niemowląt)
  • białka z 4 jajek, lekko ubite
  • 125 ml jogurtu naturalnego
  • 240 g (3/4 szkl.) syropu z agawy lub miodu
  • 1 twarda gruszka, obrana, pozbawiona gniazda nasiennego i pokrojona w kostkę
  • 110 g (3/4 szkl.) rodzynek (pominęłam, bo niektórzy nie lubią ;)
Piekarnik rozgrzać do 190 st. C (170 st. z termoobiegiem). Przygotować foremki do babeczek.  Przesiać proszek do pieczenia, sodę, imbir, cynamon i gałkę muszkatołową do dużej miski. Wymieszać powyższe składniki z mąką i płatkami owsianymi. Po środku zrobić wgłębienie i dodać płynne składniki, pokrojoną gruszkę i ewentualnie rodzynki ;). Delikatnie wszystko wymieszać, aż składniki się połączą. Przelać ciasto do foremek, wypełniając każdą do 2/3 wysokości.
Wstawić do piekarnika i piec około 25 minut, aż mufinki zbrązowieją na wierzchu. Dobre na ciepło!

Przepis pochodzi z książki "Apetyczna panna Dahl" Sophie Dahl.


wtorek, 2 października 2012

Curry z pieczarek



Pyszne! Spróbujcie koniecznie :)

Składniki:
  • kawałek świeżego imbiru
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • 1/2 cebuli
  • laska cynamonu
  • liść laurowy
  • opakowanie pieczarek (1/2 kg)
  • garść pestek słonecznika
  • garść rodzynek
  • garść świeżego szpinaku
  • jogurt grecki
  • olej
Imbir, czosnek i cebulę posiekać. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić imbir, czosnek, kurkumę, kumin i cebulę i chwilę podsmażyć na niewielkim ogniu. Dodać laskę cynamonu i liść laurowy, przykryć i chwilę smażyć, aby smaki przeszły. 
Dodać pieczarki, wymieszać i smażyć około 10-15 minut. Dorzucić słonecznik i rodzynki, po chwili także szpinak. Smażyć jeszcze około dwóch minut. Podawać z kleksem jogurtu greckiego.

Inspiracja z programu tv Nigela Slatera. Przepis trochę zmodyfikowany.

piątek, 28 września 2012

Zupa z cieciorki ze szpinakiem


Rozgrzewająca i pożywna zupa na nadchodzący zimny sezon.

Składniki:
  • 2 puszki cieciorki
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1,7 l bulionu warzywnego
  • puszka pokrojonych na kawałki pomidorów
  • 3 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 200 g świeżego szpinaku
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 cm korzenia imbiru
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka kolendry
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 łyżki oliwy
  • opcjonalnie: gęsty jogurt
Na rozgrzanej patelni podprażyć kmin i kolendrę. Dodać oliwę, posikaną cebulę, czosnek, imbir i  seler. Smażyć około 5 minut. Dodać 1 puszkę cieciorki, pomidory i bulion. Gotować 25 minut. Kolejne 20 minut gotować z ziemniakami pokrojonymi w kostkę i resztą cieciorki. Część zupy zmiksować i wlać do pozostałej. Doprawić solą i pieprzem. Wmieszać szpinak i zagotować. Podawać z kleksem jogurtu.

Przepis pochodzi z październikowego Zwierciadła. Troszkę go zmodyfikowałam.


niedziela, 22 lipca 2012

Satay z kurczaka z sosem z orzeszków ziemnych


Musicie spróbować. Świetne!

Sos z orzeszków ziemnych:
  • 50 g masła orzechowego
  • 50 g solonych orzeszków ( pominęłam, bo moje masło zawierało już orzeszki w kawałkach )
  • 250 ml śmietanki 36 %
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 mała papryczka chili (pominęłam ze względu na dzieci)
  • odrobina czerwonej pasty curry do smaku
Satay:
  • 2 piersi z kurczaka
  • 2 łyżki startego świeżego imbiru
  • 50 ml sosu sojowego
  • sól i pierz do smaku
  • 1/2 cytryny
  • szczypta curry w proszku
  • oliwa
  • patyczki do szaszłyków

Robimy sos. W rondelku podgrzewamy masło orzechowe, wsypujemy drobno posiekane orzeszki i mieszając wlewamy śmietankę. Doprawiamy solą, pieprzem, posiekanym chili i pastą curry. Gotujemy na wolnym ogniu, aż składniki się połączą, a sos lekko zgęstnieje.
Robimy satay. Mięso płuczemy, oczyszczamy i kroimy w wąskie długie paski. Mieszamy ze startym imbirem, sosem sojowym, solą, pieprzem, sokiem z cytryny i curry. Odstawiamy na godzinę do lodówki. Następnie nabijamy mięso na patyczki i smażymy kilka minut na odrobinie oliwy na patelni grillowej lub grillu. Szaszłyki podajemy z ciepłym sosem.

Przepis pochodzi z czerwcowej Kuchni.




sobota, 14 lipca 2012

Czerwone curry z tofu i bazylią

Niestety w Anglii nie mam dostępu do tylu świeżych owoców i warzyw, do jakich mam zazwyczaj dostęp w Polsce o tej porze roku. Dlatego postarałam się odnaleźć coś, do czego w Polsce z reguły nie mam dostępu. Składniki tej potrawy na pewno wielu zniechęcą. Cóż, ja większość składników zakupiłam w sklepie chińskim. Będąc w Polsce najbliższy mam chyba w Berlinie, wiec nie jest łatwo. Kupując składniki nie obyło się bez przygód. Zakupiona w Tesco "Red Curry Paste" okazała się nie być wegańska - zawierała krewetki! Cóż czasem zapominam przeczytać skład ;), a pastę udało się zwrócić do sklepu. Na szczęście w sklepie chińskim mieli wielki wybór różnych past i tajska okazała się o.k. Wielka kostka tofu wychodzi bardzo tanio, ale na szczęście do tej potrawy nie potrzeba dużo tofu i w każdym supermarkecie w Polsce można dostać ok. 240g tofu za 4 zł wiec tez nie jest źle.



Składniki: 
  • 1 ząbek czosnku (obrany i posiekany)
  • 1/2 łyżka posiekanego świeżego imbiru
  • 30 g szczypiorku
  • 1/2 łyżki oleju sezamowego (lub innego)
  • 240 ml mleka kokosowego
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • sok z 1/2 limonki
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 15 g liści bazylii
  • 125 g tofu

W małym garnku podsmażyć na oleju czosnek z imbirem na średnim ogniu, aż się zarumieni. Dodać pozostałe składniki, oprócz bazylii i mieszać do czasu, aż pasta curry się rozpuści. Dodać bazylię i gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez 10 minut. Tofu osuszyć i pokroić w cienkie paski (5 mm). Dodaj tofu do sosu. Upewnij się, że wszystkie kawałki są przykryte sosem i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem jeszcze przez 10 minut.

** My nasze tofu zjedliśmy z ryżem Basmati i sałatką ze świeżych warzyw, ale przepis został odnaleziony w gazecie "You", w której podano go z quinoa.

piątek, 20 stycznia 2012

Śliwki w czekoladzie dla Babci i Dziadka




Kolejny pomysł na słodki prezent z okazji Dnia Babci i Dziadka. Wbrew pozorom szybki do zrobienia.A poza tym, takie domowe, pyszne pralinki z pewnością zostaną przez Dziadków docenione!







Składniki (na 14 sztuk):


  • 14 suszonych śliwek bez pestek (muszą być  miękkie)*
  • 50 g marcepanu
  • 100 g gorzkiej czekolady



Z masy marcepanowej formujemy kuleczki, które umieszczamy w środku śliwki. Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą łyżeczki polewamy śliwki roztopioną czekoladą, układamy na foli aluminiowej do ostygnięcia. Następnie wkładamy je do lodówki, by czekolada stwardniała. Śliwki po zaschnięciu czekolady można przechowywać w temperaturze pokojowej kilka dni. 

*jeśli nasze śliwki są suche, należy je namoczyć na kilka godzin w alkoholu np. rumie, bądź w świeżo wyciśniętym soku owocowym. Później przed obtaczaniem trzeba je dokładnie odsączyć. 
Przepis  znaleziony na Filozofii Smaku


Bierze udział w akcji Pralinki, trufelki, czekoladki






czwartek, 19 stycznia 2012

Curry z kurczaka z bananami, rodzynkami i mango





Kiedy zobaczyłam je na blogu Belgia od kuchni , wiedziałam, że wkrótce je zrobię :) Nadszedł weekend i ruszyłam do dzieła. A dziś prezentuję Wam efekt mojej pracy. Pyszne curry! W sam raz na mroźny dzień. Rozgrzeje Was od środka :)









Składniki dla dla 4 osób :

3 płaty piersi z kurczaka
2 banany
garść rodzynek
1 mango
1 duża cebula 

1 ostra papryczka (pominęłam ze względu na dzieci)
puszka mleka kokosowego (użyłam mleka kokosowego w proszku i podlałam wodą)
200 g passaty pomidorowej (w sezonie mogą to być świeże pomidory)
2 łyżeczki curry 

kawałek imbiru wielkości kciuka
sól i pieprz
olej do smażenia





Mięso z kurczaka pokroić w paski. Przyprawić solą i pieprzem. Cebulę obrać i pokroić w piórka.
Rozgrzać trochę oleju w rondlu. Wrzucić pokrojonego kurczaka i delikatnie podsmażyć. Dodać cebulę, papryczkę (pominęłam), starty na tarce imbir i rodzynki. Wymieszać i przykryć przykrywką. Poddusić na delikatnym ogniu przez 5-8 minut, aż cebula zmięknie. Posypać curry w proszku, zalać mlekiem kokosowym (dałam mleczko kokosowe w proszku i podlałam całość odrobiną wody), dodać pomidory, przykryć i gotować jeszcze przez 5-8 minut. Na samym końcu dodać pokrojone banany i mango, przyprawić wedle uznania i podawać gorące z ryżem.






sobota, 8 października 2011

Samosy



Kolejny już przepis z jesiennego Lawendowego Domu. Tym razem propozycja prosto z Himalajów. Samosy. Niezwykłe pierożki, które można nadziewać wszelako. Bardzo smaczne i sycące.


Składniki:

NADZIENIE:
  • 2 ugotowane ziemniaki
  • 1 ugotowana marchewka
  • 1/2 szkl. ugotowanej ciecierzycy (użyłam cieciorki z puszki)
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • niewielki kawałek imbiru
  • 1/2 łyżeczki papryczki chili w proszku (dałam szczyptę)
  • olej lub klarowane masło do smażenia
  • sól
CIASTO:
  • 250 g mąki (pszennej, żytniej lub z cieciorki)
  • 5 łyżek masła (najlepiej klarowanego)
  • ok. 1/2 szkl. ciepłej, przegotowanej wody
  • szczypta soli
  • łyżeczka kuminu
SOS MIĘTOWY:
  • 250 ml jogurtu naturalnego
  • świeża mięta
  • ew. kilka listków kolendry
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól


Kumin utłuc w moździerzu. Wymieszać kumin, mąkę, sól i dodać masło. Składniki rozetrzeć palcami, a następnie, cały czas wyrabiając, dodawać stopniowo wodę. Ciasto wyrobić, owinąć folią i odstawić. Ziemniaki i marchewkę pokroić w kostkę. W moździerzu rozetrzeć sól z nasionami kolendry, imbirem i chili. Na patelni rozgrzać olej, dodać przyprawy i smażyć, aż zaczną wydzielać intensywny aromat. Następnie dodać pokrojoną w kostkę cebulkę, ziemniaki, marchewkę i cieciorkę. Smażyć około 4 minut. Zestawić z ognia i odstawić do ostygnięcia. Z ciasta uformować wałek, pokroić go na części wielkości śliwki. Kolejne kawałki rozwałkowywać na placki i przekroić na pół. Z każdej połówki uformować rożek, sklejając brzegi ciepłą wodą. Do rożka włożyć nadzienie i zalepić brzegi. Gotowe samosy smażyć w głębokim tłuszczu, aż ciasto będzie złociste. Składniki sosu zmiksować. Podawać razem z samosami.






niedziela, 21 sierpnia 2011

Muffinki z batatami i żurawinami




Rewelacyjne babeczki. Świetny pomysł na imprezę, piknik, dodatek do zupy.


Przepis z pierwszego numeru Palce lizać Extra. Pominęłam bekon.


250 g batatów (słodkich ziemniaków)
250 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g brązowego cukru
1 łyżeczka pieprzu cayenne
1 łyżeczka soli
1 jajko
125 ml oleju roślinnego
150 g niskotłuszczowego jogurtu
kawałek imbiru wielkości orzecha włoskiego
30 g orzechów włoskich
2 łyżeczki świeżego tymianku
125 g suszonych żurawin


Bataty obierz i pokrój w grubą kostkę. Gotuj około 20 minut, aż zmiękną. Odcedź i utłucz widelcem.
Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia, cukrem, pieprzem i solą. W osobnym naczyniu połącz olej, jajko, jogurt i puree z batatów. Obie masy wymieszaj. Imbir obierz i drobno pokrój. Orzechy pokrusz. Do ciasta dodaj imbir, orzechy, tymianek i żurawiny. Nałóż ciasto do foremek. Piecz w temp. 175 st. C ( termoobieg 160 st. ) przez 25-30 minut. Pozostaw, aby ostygły.

czwartek, 14 lipca 2011

Serduszka z białą czekoladą i żurawiną




Wreszcie mogę się pochwalić wypiekiem w ślicznych foremkach-serduszkach, które przywiozła mi koleżanka z Rzymu. Dzięki :)
Powstały babeczki, które równie dobrze można upiec w tradycyjnych foremkach do muffinków.

Zmodyfikowałam odrobinę swój stary przepis i oto, co powstało.


375 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
125 g cukru trzcinowego
szczypta soli
200 g białej czekolady (dałam 100 g)
spora garść lub dwie suszonej żurawiny + 12 sztuk do ozdoby
375 ml mleka
2 jajka
160 g masła



Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj proszek do pieczenia, cukier puder, szczyptę soli i posiekaną połowę czekolady. Wymieszaj i uformuj w kopczyku dołek.
W drugiej misce wymieszaj jajka z mlekiem. Przelej do miski z mąką i jednocześnie dolej roztopione masło. Szybko wymieszaj, ale tak, żeby tylko połączyć składniki - grudki mają zostać.
Formę na 12 muffinek posmaruj masłem lub wyłóż kolorowymi papierowymi kokilkami. Łyżką nakładaj ciasto do foremek, wypełniając je do 3/4 wysokości. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C i piecz około 25 minut.
Pozostałą czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. Moje serduszka mają zagłębienie, które wypełniłam roztopioną czekoladą. W przypadku "zwykłych" babeczek, można je po prostu polać czekoladą. Na wierzchu każdej babeczki ułożyć żurawinę.
Smacznego!



niedziela, 27 lutego 2011

ciasteczka dyniowe



I znów sięgnęłam do moich zapasów mrożonej pulpy dyniowej. Przepis znalazłam w kuchni Alicji. Ciasteczka pięknie wyrosły, miały złocisty kolor i były bardzo delikatne i puszyste. Dodatek cynamonu i gałki muszkatołowej wzbogacił je smakowo, a imbir nadał delikatnej ostrości.





Składniki (po drobnych modyfikacjach z mojej strony):
  • 2 i 1/2 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka suszonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szkl. miękkiego masła
  • 1 szkl. cukru
  • 1 szkl. pulpy dyniowej
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki olejku waniliowego

Piekarnik nastaw na 175 st. C. Wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól i przyprawy i odstaw na bok. W drugiej misce utrzyj masło i cukier. Dodaj dynię, jajko i olejek i ucieraj, aż masa będzie kremowa. Cały czas mieszając, wsyp suche składniki. Ciasto nakładaj łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i lekko je spłaszcz. Piecz około 15-20 minut. Po wystygnięciu można ciasteczka dodatkowo posmarować glazurą (przepis u Alicji), ja z niej zrezygnowałam. Dzieciaki zajadały, aż im się uszy trzęsły!