sobota, 12 lutego 2011

Pesto z rucoli i migdałów



Inspiracją był dla mnie przepis na blogu mojej siostry. Nie bez znaczenia było też ledwo napoczęte, podsychające opakowanie rukoli zalegające w lodówce.
Jestem wielbicielką pesto pod każdą ostacia, reszta rodziny zresztą też, ale takie z rucoli i migdałów to dla nas nowość. Wyszło pyszne, niezwykle aromatyczne i bardzo zdrowe. Początkowo zamierzałam dodatkowo dodać parmezan, ale postanowiłam ostatecznie nie zwiększać kaloryczności dania.
Takie gotowe pesto można przechowywać kilka dni w lodówce w zamkniętym słoiku, zalane cienką warstwą oliwy. Dzięki temu w tygodniu jeden z obiadów podam w mgnieniu oka. Ugotuję tylko makaron, wymieszam i gotowe!

składniki:
  • 125 g rucoli
  • 100 g migdałów (dałam już zmielone )
  • 2 spore ząbki czosnku
  • 7 łyżek oliwy
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 1 łyżeczka oregano
  • sól, pieprz do smaku
Wszystkie składniki wrzucamy do miski. Ucieramy blenderem na gładką masę. Mieszamy z ugotowanym makaronem lub wkładamy do słoiczka, zalewamy warstwą oliwy i wkładamy do lodówki.

A oto moja inspiracja:




7 komentarzy:

  1. kolor ma zachwycający, co?

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo, a ja właśnie dostałam całe opakowanie rukoli i się zastanwiałam co z niej zrobić. W zimie na sałatki nie mam ochotu, a na ciepły makaron w towarzystwie takiego pesto, to i owszem!
    dzięki za inspirację ;-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Magda, cieszę się, że się na coś mój wpis przydał. Fakt, sałatki lepiej smakują latem.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pięknie! Idealny do makaronu lub po prostu na grzanki:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i złośliwe będą usuwane. Jeśli chcesz coś napisać, proszę podpisz się :)