Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lipca 2015

Ciasto biszkoptowe z owocami


Ciasto, które sprawdza się przez całe lato i jesień! W czerwcu zaczynamy od truskawek, potem czereśnie, wiśnie, morele, jagody i kończymy śliwkami :)

Składniki:
  • 125 g cukru pudru
  • 125 g mąki pszennej, przesianej
  • 125 g masła
  • 4 duże jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g dowolnych owoców, umytych i osuszonych
  • 1/2 łyżki cukru pudru do posypania ciasta po upieczeniu
Masło roztopić w garnuszku. Zdjąć z ognia i ostudzić. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia do miski. Cukier podzielić na dwie części. Pierwszą dodać do żółtek i utrzeć je na kogel-mogel.
W misce ubić na sztywno białka, pod koniec ubijania dodać pozostały cukier.
Do kogla-mogla dodać przestudzone masło i wymieszać. Następnie dodać 2 łyżki piany z białek, delikatnie wymieszać, wsypać mąkę, połączyć przy pomocy drewnianej łyżki ( nie miksować ), następnie dodać resztę piany z białek i wymieszać.
Tortownicę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą ( lub użyć silikonowej formy).
Ciasto wlać do formy, na wierzchu ułożyć owoce, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piec 45-50 minut. Wyjąć z piekarnika, zostawić w formie na 15 minut, następnie przełożyć na kuchenną kratkę do całkowitego przestudzenia.
Posypać cukrem pudrem.

Przepis z książki "White Plate. Słodkie" E. Mórawskiej
 

czwartek, 14 maja 2015

Pancakes, czyli amerykańskie naleśniki


Niezawodne na weekendowe śniadanie. Świetne na podwieczorek lub deser, a nawet na letni obiad. Wystarczy polać je syropem klonowym lub płynnym miodem albo też przyozdobić kleksem gęstego jogurtu i posypać świeżymi, sezonowymi truskawkami. U nas już powoli pojawiają się polskie truskawki, niebawem w pysznych owocach będzie można przebierać, więc będzie z czym zajadać te pyszne placuszki :)
 
Składniki:
  • 4 jajka
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 2 łyżki cukru waniliowego*
  • 40 g roztopionego masła
  • 200 ml mleka o temp. pokojowej
  • 1 1/2 szkl. mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta sody oczyszczonej
  • 2 szczypty soli
  • olej do smażenia
Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym, a następnie dodajemy do nich roztopione masło. Ucierając dolewamy stopniowo mleko i wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. Na koniec dodajemy szczyptę soli i ubite na pianę białka. Mieszamy. Smażymy w niewielkiej ilości oleju  na złoty kolor.
 
* W oryginale był cukier wanilinowy, ale ja używamy tylko waniliowego. Zwykle robię go sama w dużym słoiku, który starcza na długi czas :)
 
Przepis zaczerpnięty od Pawła Małeckiego z jego lidlowej książki :)

czwartek, 9 kwietnia 2015

Kisiel malinowy


Wiem, że obiecałam jakiś czas temu przepis na tartę szpinakową. Nadejdzie i na to pora, a tymczasem proponuję kisiel. Jeden z najpopularniejszych deserów, który zajadany może być już przez niemowlaki. Pewnie większość z Was sięga po taki "z paczki", ale wierzcie mi, że nie warto. Pełno w nich chemii, a owoców brak. Dodatkowym atutem takiego domowego kisielu jest to, że jego przygotowanie nie zajmie wcale dużo więcej czasu, a uzyskany efekt jest nieporównywalny!
Moja córka została dziś odwiedzona przez koleżankę z klasy, a na drugie śniadanie zaserwowałam dziewczynom ten właśnie deser.
 
Składniki:
  • 300 g malin (mogą być mrożone lub świeże, możecie też zastąpić je innymi owocami)
  • 200 ml wody
  • 1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
  • cukier brązowy do smaku
Owoce, cukier i 100 ml wody doprowadzić do wrzenia i gotować 4 minuty na małym ogniu. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z 100 ml wody i dodać do gotujących się owoców, cały czas mieszając. Kisiel przełożyć do miseczek. Podawać na gorąco lub zimno. Można przyozdobić kleksem jogurtu.
 
Przepis pochodzi z książki "Cukiernia Lidla" Pawła Małeckiego.



czwartek, 11 grudnia 2014

Racuchy z jabłkami


Na śniadanie, na lunch, na obiad, podwieczorek i kolację. Zawsze najlepsze. Racuchy :)

Składniki:
  • 250 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka
  • 20 g roztopionego i przestudzonego masła
  • 100 g cukru trzcinowego*
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
  • 1-2 jabłka
Mąkę przesiać, zrobić w niej małe zagłębienie i wkruszyć do niego drożdże oraz dodać odrobinę mleka. Pozostawić na kilka minut, aby drożdże "ruszyły". Jaja ubić z mlekiem, tłuszczem i solą. Dodać cukier, mąkę i energicznie ubić trzepaczką do uzyskania gęstego ciasta. Pozostawić na godzinę do wyrośnięcia. Jabłka obrać, pokroić w kostkę i dodać do wyrośniętego ciasta. Rozgrzać tłuszcz na patelni, porcje ciasta nakładać łyżką i smażyć. Na drugą stronę obracać, gdy brzegi się delikatnie zarumienią i pojawią się na nich dziurki. Gotowe racuchy układać na talerzu wyłożonym papierowym ręcznikiem. Podawać ciepłe.
 
Przepis znaleziony w książce "O jabłkach" E. Mórawskiej, moją modyfikacją jest dodanie cukru do ciasta, w oryginale były bez, ale posypane cukrem pudrem przed podaniem :)


wtorek, 26 sierpnia 2014

Sezonowa tarta na kruchym spodzie


Mam coś dzisiaj dla Was na osłodę z powodu kończących się wakacji. Pyszna tarta na kruchym spodzie, wypełniona kremem z białej czekolady i mascarpone. A na wierzchu ulubione owoce sezonowe. I wcale się przy niej nie napracujecie :)
Przepis dostałam od znajomej. Dzięki, Karolina!


Składniki:
  • 120 g masła
  • szczypta soli
  • 1 żółtko
  • 30 ml mleka
  • 170 g mąki pszennej lub orkiszowej
  • tłuszcz do formy
  • 1 tabliczka białej czekolady (100 g)
  • 1 opakowanie mascarpone (250 g)
  • 250 g sezonowych owoców (truskawki, maliny, borówki, porzeczki, itp.)
Z podanych składników zagnieść ciasto. Przełożyć do wysmarowanej tłuszczem formy i włożyć do lodówki, aby ciasto się schłodziło (gdy się spieszę lub nie chce mi się czekać, wkładam na 10-15 minut do zamrażalnika). Piec 20 minut w 180 st. C. Zostawić do ostygnięcia.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, zestawić z ognia i wymieszać z mascarpone. Powstałą masą wyłożyć spód tarty. Na wierzch wyłożyć owoce i delikatnie wdusić je w krem.



poniedziałek, 16 czerwca 2014

Dżem truskawkowy z nutką wanilii





W tym roku już na początku sezonu owocowo-warzywnego postanowiłam wziąć się ostro za robienie przetworów i nie tylko. Dzięki temu mam nadzieję przetrwać zimę na własnych wyrobach, przynajmniej w dużym stopniu :) Na pierwszy ogień poszła mięta, o czym wspominałam na facebooku, a dokładnie jej suszenie, aby móc zimą pić własną miętową herbatę.
Kolejny krok, jaki poczyniłam, to przygotowanie własnego dżemu truskawkowego. Dzięki temu na mojej spiżarnianej półeczce stoi już 7 pierwszych słoików i czeka na spałaszowanie.
Na pewno będę jeszcze truskawki przetwarzać i postaram się o tym napisać już wkrótce.
Jeśli szukacie innych truskawkowych inspiracji, zajrzycie tutaj, a wyświetli się mnóstwo pyszności :)

Składniki:
  • 2 kg truskawek
  • 2 jabłka
  • sok z połowy cytryny
  • skórka z cytryny, starta na tarce o drobnych oczkach*
  • 600 g cukru trzcinowego
  • 2 laski wanilii, przekrojone wzdłuż (musicie też nożykiem wyskrobać ziarenka i dodać je do owoców)


Truskawki umyć, usunąć szypułki i pokroić na ćwiartki. Wymieszać z cukrem, jabłkiem, laskami wanilii, sokiem z cytryny i skórką cytrynową. Odstawić na godzinę, by owoce puściły sok. Po upływie godziny garnek z truskawkami doprowadzić do wrzenia i gotować kilkanaście minut, po czym zdjąć z ognia. Po kilkunastu minutach ( może to też być kilka godzin, jeśli właśnie wychodzicie do pracy lub na zakupy ) ponownie doprowadzić do wrzenia i gotować, aż całość się zredukuje i tym samym zgęstnieje. Na blogu Bea w kuchni wyczytałam, że można też po tym drugim wrzeniu wyjąć owoce i redukować sam syrop, dzięki czemu truskawki się tak mocno nie rozgotują.Ja wykorzystałam tą wskazówkę, dzięki czemu uzyskałam gęsty dżem, ale owoce pozostały w całości.
Gotowy dżem przekładać do wymytych, gorących i suchych słoików (użyłam zmywarki ;) ). Dodatkowo można je jeszcze pasteryzować w piekarniku lub garnku, aby zwiększyć trwałość przetworów. Ja do pasteryzacji wykorzystuję metodę garnkową, tj. na dnie dużego garnka układam ściereczkę lub mały ręcznik, na nim ustawiam słoiki i zalewam wszystko wodą poniżej nakrętek. Po doprowadzeniu do wrzenia gotuję 15-20 minut pod przykryciem. Zostawiam do ostygnięcia. Gotowe!
*Jeśli macie możliwość, wybierzcie cytrynę bio, dzięki czemu unikniecie szkodliwej chemii w waszym dżemie

 


środa, 4 czerwca 2014

Eton Mess z truskawkami


Sezon truskawkowy w pełni. My zwykle zajadamy je bez obróbki, kilogramami, ale ten deser chodził mi już od kilku dni po głowie. Bardzo na czasie, bardzo łatwy w przygotowaniu, a na kalorie przymykamy oko ;)

Składniki na 2 porcje:
  • 10 truskawek
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 250 ml śmietany o zawartości 30% tłuszczu
  • 100 g bez
  • listki mięty, melisy lub bazylii do przybrania
Truskawki kroimy w ćwiartki, większe okazy w ósemki. Parę sztuk odkładamy do dekoracji. Pokrojone truskawki zasypujemy cukrem z wanilią i skrapiamy octem balsamicznym. Pozostawiamy, żeby owoce puściły nieco soku. Śmietanę ubijamy, dodajemy pokruszone bezy i truskawki. Całość dokładnie mieszamy. Deser nakładamy do szklanek lub wysokich kieliszków, dekorujemy odłożonymi truskawkami i listkami. 

Przepis pochodzi ze strony Kukbuk.




środa, 9 kwietnia 2014

Brownie z suszonymi śliwkami



Za każdym razem, gdy je podaję, wszyscy się zachwycają. I nie ma w tym nic dziwnego, bo to ciasto jest cudowne. Szczególnie w taki ponury i deszczowy dzień, jak dzisiaj, kiedy człowiek najchętniej zaszyłby się pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty...
A tu rano trzeba wstać i ruszać w świat. Brrr!
W taki dzień kosteczka brownie postawi nas na nogi :)

Składniki:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 160 g masła
  • 200 g cukru pudru (użyłam trzcinowego)
  • 4 jajka
  • 80 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 300 g śliwek suszonych bez pestek
  • kubek mocnej herbaty
Śliwki drobno pokroić i zalać kubkiem mocnej herbaty ( u mnie earl gray ). Odstawić. Czekoladę połamać na małe kawałeczki, masło drobno pokroić. W garnku zagotować wodę. Czekoladę i masło włożyć do miski, następnie miskę postawić na garnku z gotującą się wodą, która nie powinna dotykać miski. Czekoladę i masło mieszać, dopóki się nie rozpuszczą. Lekko przestudzić.
Jaja ubić z cukrem, powoli dodawać czekoladę z masłem. Mąkę przesiać i połączyć z proszkiem do pieczenia. Powoli dodać ją do masy jajecznej, delikatnie mieszając łyżką. Śliwki odcedzić i dodać do ciasta. Wymieszać łyżką.
Masę przelać do formy ( stosuję silikonową, tradycyjną można wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować tłuszczem ). Piec w 180 st. C przez 20-25 minut. Gotowość ciasta najlepiej sprawdzić patyczkiem.

Przepis znaleziony w "White Plate" E. Mórawskiej.


czwartek, 24 października 2013

Szybkie crumble Jamiego



Dzisiejsza moja propozycja sprawdzi się w przypadku, gdy macie niewykorzystane owoce z kompotu. Może zdarza się u Was tak, że kompot zostanie wypity, ale owoców nikt nie ma ochoty jeść lub jest ich za dużo. Może je wówczas wykorzystać do przygotowania tego pysznego i szybkiego w przygotowaniu deseru, którym wszyscy się będą zajadali.
Ja do mojego crumble użyłam gotowanych z goździkami i cynamonem jabłek, ale mogą to być dowolne owoce. 

Do przygotowania 4 porcji potrzeba:
  • owoce z litrowego słoika kompotu
  • 225 g mąki
  • 115 g masła
  • 90 g brązowego, nierafinowanego cukru
  • szczypta soli
Owoce rozłożyć do 4 kokilek (lub jednej dużej). Z reszty składników zrobić kruszonkę i posypać nią jabłka. Piec w temp. 180 st. C przez 15-20 minut.

Przepis pochodzi z książki "Moje obiady" Jamiego Olivera.
Przed podaniem możesz położyć na wierzchu gałkę waniliowych lodów. Pycha!

wtorek, 10 września 2013

Najprostrze ciasto świata


Ciasto na szybko, na niespodziewanych gości, na nagłą chęć na coś słodkiego do kawy. Wystarczy wymieszać  składniki i upiec!

Składniki:
  • 4 jajka
  • szklanka oleju
  • niepełna szklanka cukru (może być brązowy)
  • paczka cukru waniliowego
  • 2 szklanki mąki tortowej
  • 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
Formę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą (chyba, że użyjecie silikonowej, wtedy nie musicie tego robić). Nastawić piekarnik na 170 st. C. Wszystkie składniki wymieszać mikserem i przełożyć do foremki. Na wierzchu poukładać owoce, które macie akurat pod ręką. U mnie były to jabłka i płatki migdałowe. Piec 30-50 minut (zależy od piekarnika! Po pół godzinie sprawdzić patyczkiem i dopiec w razie potrzeby :) ).

Przepis pochodzi z książki "Ciasta, ciastka i takie tam" Agaty Królak.


piątek, 6 września 2013

tarta morelowa z marcepanem


Kocham morele. Za ich smak, zapach, kolor i konsystencję miąższu. I sezon na nie zawsze jest dla mnie zbyt krótki.
Do tej pory pamiętam smak babcinych przetworów morelowych sprzed lat. Uwielbiałam je. Muszę podpytać o przepisy :)

A więc dziś prawdziwie letnie ciasto, słoneczne jak dzisiejszy dzień!


Skład:
  • 120 g masła
  • 120 g cukru
  • 240 g mąki pszennej
  • 2 duże żółtka
  • 800 g moreli
  • 100 g marcepanu
Nastawić piekarnik na 190 St. C. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. 
Z masła, cukru, mąki i żółtek zagnieść ciasto (będzie przypominało okruchy). Odłożyć ok.  łyżek ciasta, resztą wylepić spód formy (może być prostokątna, tortownica lub do tarty). Wierzch ciasta posypać marcepanem startym na tarce o dużych oczkach. Na nim ułożyć przepołowione morele (nacięciem do góry). Resztę ciasta pokruszyć na wierzch moreli. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 30 minut.

Przepis zaczerpnięty z "White Plate" Elizy Mórawskiej. 


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Tarta jagodowa (wegańska)


Ciasto kruche, jak na prawdziwą tartę przystało. Nie tylko dla wegan, ale też dla wszystkich, którzy nie tolerują jaj kurzych lu mleka lub nie mają ich akurat w lodówce, bądź też chcą  mniej kalorycznie, a pysznie zjeść. A w ogóle to ciasto jest dla każdego! :D

Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1/3 szklanki napoju sojowego
  • 1/3 szklanki oleju 
  • 500 ml jagód / opakowanie borówek amerykańskich
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
Wrzucamy składniki do miski i ugniatamy z nich jednolite ciasto. Foremkę do tarty smarujemy olejmy i wykładamy ciastem, tak aby z boków pozostały wyższa warstwa. 
500 ml jagód i 2 łyżki cukru trzcinowego mieszamy razem. Wsypujemy na ciasto. 
Pieczemy przez około 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. Jagody i borówki mają dużo pektyny i to ona powoduje, że po pokrojeniu jagody trzymają się na miejscu i nie rozsypują po całym talerzyku.

Znalezione u wegańskiej siostry.



środa, 31 lipca 2013

Domowe lody waniliowe


Lody! Komu lody?
Lody waniliowe to podstawa. Stanowią pyszny samodzielny deser, ale też mogą być świetną bazą do wielu przysmaków. Kawa? Naleśniki? Szarlotka? Brownie? Do czego lubicie je dodawać?
Warto więc mieć dobry przepis pod ręką i przygotować je samemu. A więc do dzieła!

Składniki:
  • 500 ml śmietany 30 %
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 żółtka (najlepiej z chowu wolnego)
  • laska wanilii
  • szklanka mleka
Mleko zagotować w rondelku z przekrojoną wzdłuż laską wanilii. Pozostawić do ostygnięcia. Śmietanę ubić na sztywno. W drugiej misce ubić żółtka z cukrem pudrem. Z mleka wyjąć laskę wanilii. Małym nożykiem wyskrobać pozostałe ziarenka wanilii i dodać do mleka. Do śmietany dodać żółtka z cukrem i wystygnięte  mleko. Wymieszać i przełożyć do pojemnika z zamknięciem. Cały proces mrożenia trwa około 5-6 godzin. Co godzinę trzeba masę wyjąć z zamrażalnika i przemieszać widelcem. Pycha!

Przepis znaleziony w prasie, zapamiętany i odtworzony :) Nie pamiętam, cóż to była za gazeta :)

wtorek, 2 lipca 2013

Sorbet z kiwi



Do przyrządzenia właściwie przez cały rok :) Orzeźwiające i lekkie lody. Nasze nie doczekały całkowitego zmrożenia, bo zostały zjedzone w postaci  lekko zmrożonego musu, co widać na powyższym zdjęciu. Dzieciaki nie mogły się doczekać deseru :)

Składniki:
  • 1/3 szklanki cukru
  • 6 owoców kiwi
  • 2 białka 
  • sok z 1/2 cytryny
Szklankę wody zagotowujemy z cukrem, zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 10 minut, co jakiś czas mieszając. Syrop zdejmujemy z ognia, odstawiamy do ostudzenia. Kiwi cienko obieramy, kroimy na kawałki, miksujemy, mieszamy z zimnym syropem. Białka ubijamy na sztywno, mieszamy z musem owocowym i sokiem z cytryny. Masę przelewamy do zamykanego pojemnika. Wstawiamy do zamrażalnika na 4-5 godzin, co jakiś czas mieszając zamarzający sorbet widelcem. 

Przepis znaleziony Moje Gotowanie nr 6(223).
 

środa, 19 czerwca 2013

Ślimaczki truskawkowe (wegańskie)


Sezon truskawkowy w pełni. Słońce pięknie przygrzewa, dzięki czemu owoce pięknie dojrzewają i są słodkie. I potaniały! Korzystajcie więc, bo ani się obejrzycie, a pozostaną nam tylko przetwory i mrożonki :(

Dziś przepis łatwy, wykorzystywany już na blogu w innych odmianach, bo ślimaczki bardzo lubimy!




Składniki na ciasto:
  • 50g drożdży
  • 4 szkl. mąki pszennej
  • 2/3 szkl. cukru trzcinowego
  • 1 szkl. mleka roślinnego (można dać krowie)
  • 1/2 szkl. oleju 
Dodatkowo: kubek truskawek pokrojonych na ćwiartki tuż przed położeniem na rozwałkowanym cieście

Opcjonalnie: cukier puder

Drożdże ucieramy z cukrem. Czekamy, aż się rozpuszczą. Następnie dodajemy ciepłe mleko i zaczyn odstawiamy pod przykryciem na 15 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie dodajemy olej i mąkę i dokładnie wyrabiamy ciasto. Odkładamy je w ciepłe miejsce na 40 minut, aby wyrosło. Następnie wyrabiamy ciasto z odrobiną mąki, aby się nie kleiło. Rozwałkowujemy, tak aby wyszedł nam możliwie równy prostokąt. Rozkładamy na cieście pokrojone truskawki. Ciasto zwijamy w rulon i kroimy go ostrym nożem na 1,5-2 cm krążki. Pieczemy w 180 st.C przez około 10-15 minut.
Po wyjęciu z piekarnika można ślimaczki oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!




wtorek, 12 marca 2013

Sernikobrownie z malinami


Jestem ogromną fanką czekolady i słodkości tej trudno mi sobie odmówić. Uwielbiam brownie, szczególnie to migdałowe, kocham serniki, więc połączenie tych dwóch ciast wydawało się ideałem. Jednak moje pierwsze podejście do sernikobrownie okazało się niewypałem. Poszukiwania idealnego przepisu trwały i  za drugim razem trafiłam w dziesiątkę. Ciasto rozpływa się w ustach, a kwaskowaty smak malin świetnie łagodzi słodycz czekolady i sera. Polecam szczerze!

Składniki:

200 g gorzkiej czekolady
200 g masła
400 g cukru pudru
5 jajek
100 g mąki
500 g sera kremowego
cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
200 g malin (mogą być mrożone)

Piekarnik nastawić na temp. 170 st C. Blaszkę 20x30 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. Masło i 250 g cukru pudru zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka - wbijając po jednym i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego. Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować. Następnie dodać mąkę. 3/4 mikstury wlać do blaszki.
W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, jajka i cukier waniliowy. Masa powinna mieć gładką konsystencję.
Wylać masę serową na masę czekoladową. Na wierzch wyłożyć resztę masy czekoladowej i ułożyć owoce.
Piec 45-60 minut. (Przepis zaleca 40-45 min, ale moje ciasto było gotowe dopiero po 1 h). Studzić w ciepłym, ale otwartym piekarniku.

źródło: White Plate.



piątek, 15 lutego 2013

Walentynkowy deser



Deser ten powstał wczoraj właściwie trochę przez przypadek i pod wpływem chwili. W lodówce zalegał zapas białek po karnawałowych wypiekach, a na babkę makową na białkach ochoty nie miałam. Postanowiłam więc dać sobie jeszcze jedną szansę i spróbować upiec bezę. Udało się. Pierwszy raz w życiu! 
W lodówce znajdowało się jeszcze opakowanie mascarpone, serka, do którego mam ogromną słabość :)
Nie minęło nawet pięć minut, a na blacie w kuchni stały gotowe desery.

A oto przepis na nie:

Bezowy deser z kremem pomarańczowym (na 5 porcji)

Składniki:
  • 250 g mascarpone
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • kilka łyżeczek cukru (w zależności od upodobań do słodkości)
  • 1 pomarańcze
  • opakowanie bez ( ja użyłam bezy upieczonej własnoręcznie)
Mascarpone wymieszać dokładnie z jogurtem, cukrem i skórką startą z pomarańczy. Pomarańcze obrać i podzielić na kawałki. Na spodzie szklanek ułożyć warstwę bez, na niej poukładać owoce i na wierzchu krem pomarańczowy. Deser można podać od razu lub schłodzić w lodówce kilka godzin.




piątek, 1 lutego 2013

Fritole, czyli beznadzienne pączki weneckie


Pączki "chodziły" za mną już od kilku dni. A że twierdzę, iż te kupne nie umywają się do domowych, poszukałam przepisu, który nie zajmie mi dużo czasu. Pączki są bez nadzienia, więc ich przygotowanie wygląda trochę jak smażenie racuchów. Ale smak mają pączkowy :)
Oryginalnie były z rodzynkami, ale u mnie w domu nie wszyscy je tolerują, więc pominęłam.



200 g mąki pszennej
10 g świeżych drożdży
szczypta soli
60 g cukru
1 jajko
200 ml mleka
olej
50 g cukru pudru

Do miski przesiej mąkę, dodaj szczyptę soli, cukier, jajko i drożdże. Wyrabiaj gładkie ciasto, stopniowo dolewając mleka. Gotowe ciasto przełóż do lekko natłuszczonej miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Gdy wyrośnie, jedną łyżką nabieraj porcje ciasta, a za pomocą drugiej łyżki zsuwaj je do rozgrzanego w głębokim rondlu oleju. Smaż z obu stron na jasnobrązowy kolor. Odsącz na papierowym ręczniku. Przed podaniem posyp cukrem pudrem.

Przepis stąd.


piątek, 25 stycznia 2013

Bułeczki z czekoladą i szafranem


W to piękne, słoneczne i mroźne przedpołudnie mam dla Was propozycję w sam raz na słodkie późne śniadanie lub podwieczorek. Skosztujecie?

Na 12 sztuk:
  • szczypta szafranu
  • 3 łyżki wrzącej wody
  • 55 g rozpuszczonego masła
  • 350 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 łyżka cukru drobno mielonego
  • 2,5 łyżeczki suszonych drożdży
  • 2 roztrzepane jajka
  • 6 podzielonych na połowę kostek gorzkiej czekolady do nadzienia
  • olej do smarowania
  • mleko do smarowania 
Do gotującej się wody dodaj szafran, a następnie ostudź. 12 foremek na bułeczki (muffinki) lekko wysmaruj masłem. Mąkę, sól i cukier przesiej i wymieszaj z drożdżami. Następnie dodaj płyn szafranowy, jajka, pozostałe masło i wyrób miękkie ciasto.
Ciasto zagniataj do momentu, gdy będzie gładkie, następnie przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na 1-1,5 h. Niech podoi objętość. Następnie szybko zagnieć, 3/4 ciasta podziel na 12 kulek. Każdą przełóż do formy i wciśnij w nią kawałek czekolady. 
Z pozostałego ciasta uformuj małe kuleczki z zaostrzonymi końcówkami. Każdą posmaruj mlekiem i przełóż na czekoladę, dobrze sklejając całość. 
Bułeczki przykryj wysmarowaną olejem folią spożywczą i odstaw w ciepłe miejsce na 1,5 h do momentu, gdy bułeczki podwoją swoją objętość. W tym czasie rozgrzej piekarnik do temperatury 200 st. C. Bułeczki posmaruj mlekiem i zapiekaj 12-15 minut do momentu, gdy się zrumienią. Smaczne na ciepło i na zimno :)

Przepis z książki "Książka kucharska włoskiej Mamy"


poniedziałek, 19 listopada 2012

Mufinki gruszkowo-imbirowe


Apetyczny, jesienny pomysł na deser :) Spróbujcie!


 Składniki (na 12 babeczek):
  •  olej słonecznikowy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 145 g (1 i 1/4 szkl.) mąki orkiszowej (można zastąpić pszenną)
  • 150 g (1 i 1/2 szkl.) błyskawicznych płatków owsianych
  • 225 g (1 szkl.) puree gruszkowego (nada się słoiczek dla niemowląt)
  • białka z 4 jajek, lekko ubite
  • 125 ml jogurtu naturalnego
  • 240 g (3/4 szkl.) syropu z agawy lub miodu
  • 1 twarda gruszka, obrana, pozbawiona gniazda nasiennego i pokrojona w kostkę
  • 110 g (3/4 szkl.) rodzynek (pominęłam, bo niektórzy nie lubią ;)
Piekarnik rozgrzać do 190 st. C (170 st. z termoobiegiem). Przygotować foremki do babeczek.  Przesiać proszek do pieczenia, sodę, imbir, cynamon i gałkę muszkatołową do dużej miski. Wymieszać powyższe składniki z mąką i płatkami owsianymi. Po środku zrobić wgłębienie i dodać płynne składniki, pokrojoną gruszkę i ewentualnie rodzynki ;). Delikatnie wszystko wymieszać, aż składniki się połączą. Przelać ciasto do foremek, wypełniając każdą do 2/3 wysokości.
Wstawić do piekarnika i piec około 25 minut, aż mufinki zbrązowieją na wierzchu. Dobre na ciepło!

Przepis pochodzi z książki "Apetyczna panna Dahl" Sophie Dahl.