piątek, 15 października 2010

Humus z pieczonym czosnkiem






Tak pasta to świetny pomysł na jesienne kanapki. W okresie grypowym dostarcza nam witaminę C zawartą w soku z cytryny i naturalny antybiotyk z czosnku. Na dodatek świetnie smakuje.
Przepis pochodzi z ksiązki Marty Gessler "Kuchnia Marty. Kolory smaków"
Składniki:
  • 1 szkl. ugotowanej ciecirki (moze być z puszki)
  • 1/2 główki pieczonego czosnku
  • 1 łyzka pasty tahini (pasta sezamowa)
  • 4 łyzki wody
  • sok z 1 cytryny
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyzki oliwy z oliwek

Składniki humusu zmiksować w blenderze. przełozyć do miseczki i skropić oliwą z oliwek. Podawać z razowym chlebem lub na grzankach.

pieczony czosnek:

kilka główek czosnku, oliwa do posmarowania kazdej główki czosnku

Z główek czosnku odciąć czubki. Posmarować oliwą. czosnek ułózyć na blaszce, piec, az lekko zbrązowieje. Używać do sosów, mięsa lub do smarowania pieczywa. Pieczony czosnek mozna przechowywać w lodówe kilka dni.

10 komentarzy:

  1. Z tak dużą ilością czosnku humusu jeszcze nie robiłam, musi pachnieć nieziemsko! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przez to, że czosnek jest pieczony, traci on nieco ostrość

    OdpowiedzUsuń
  3. taki czosnkowy... mniam, na pewno fajnie smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wykorzystałam tą cieciorkę ze słoika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jesienne kanapki.. to ja poproszę taką jedną.

    OdpowiedzUsuń
  6. z czosnkiem to ja też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i złośliwe będą usuwane. Jeśli chcesz coś napisać, proszę podpisz się :)