czwartek, 26 stycznia 2012

Tahina na słodko





Uwielbiam śniadania na słodko. Moje dzieci zresztą też. Warto jednak, żeby to słodkie, miało w sobie też trochę dobrego. Tym razem wybór padł na sezam. I cóż można znaleźć w tych małych niepozornych ziarenkach?
Otóż wyobraźcie sobie, że są one bogatym źródłem białka, którego wartość odżywcza porównywalna jest do białka kurzego. Są są niezwykle cennym źródłem witamin A, E, witamin z grupy B, magnezu, potasu, wapnia, żelaza, cynku i fosforu. Dzięki dużej zawartości aminokwasów są łatwo przyswajalne przez organizm.
Ponadto zawierają lecytynę i kwasy omega-3.
Znajdzie się też coś dla urody, bowiem sezam jest źródłem sesamolu i sesamoliny, które są najlepszymi znanymi naturalnymi przeciwutleniaczami, spowalniającymi w organizmie procesy starzenia.
Tak więc biegnijcie zajadać sezamki! Lub przygotujcie sobie tę pyszną pastę :)









Składniki:
  
10 dag ziaren sezamu, uprażonych na złoto na patelni
3 łyżki oleju sezamowego
miód do smaku


Uprażone ziarna sezamu (będą gotowe, kiedy sezam zacznie pachnieć - należy uważać, by się nie spalił) mieszam z olejem i miksuję do uzyskania idealnie gładkiej masy. W masie nie może być żadnych grudek! Dodaję miód i mieszam dokładnie.
Tahinę przekładam do słoiczka i trzymam w lodówce.







Przepis znaleziony na Strawberries from Poland








Wiadomości na temat sezamu zaczerpnęłam stąd.


10 komentarzy:

  1. Pastę bez miodu robiłam ostatnio do hummusu. Ten zapach podprażanego sezamu jest zniewalający:)
    Taka z miodem chyba jeszcze lepsza, skorzystam z przepisu i zrobię sobie do naleśników:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha. Ostatnio myślałam o zmiksowaniu sezamu, ale nie wiedziałam, że to ma taką nazwę. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygował mnie ten przepis bo jeszcze nigdy czegoś takiego nie jadłam :P ... możliwe, że zrobię w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli lubisz chałwę i sezamki, ta pasta Ci zasmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłam i zapraszam na naleśniki z pastą:)
    Pyszne wyszło śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) W takim razie, porywam jednego naleśnika!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądając zdjęcia myślałam, że jest to coś mięsnego z tłuszczykiem. Zaskoczyło mnie co to jest naprawde i chętnie wypróbuje. Musi byc naprawde dooobre :)

    OdpowiedzUsuń
  8. haha! Spróbuj, pasta jest pyszna! Jak dla mnie, to trochę zamiennik masła orzechowego. A o właściwościach zdrowotnych sezamu piszę powyżej, to tę przemawia na korzyść tego smarowidła :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i złośliwe będą usuwane. Jeśli chcesz coś napisać, proszę podpisz się :)